← Prezentacja raportu komisji ds. Pegasusa
OKO.press · ciche edycje po publikacji · oko.press ↗

„Nie wiemy, co się stało z danymi z Polski. Są w obcych rękach”. Raport Komisji ds. Pegasusa

2 zmiany po publikacji w ciągu 1 h 31 min: lead 2 razy, 1 akapit zmieniony.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 12.10 o 21:10). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

12.10 20:55 12.10 23:10
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 12.10
    lead · 1 akapit zmieniony
    Lead

    Najbardziej wstrząsająca Wstrząsającą i nową informacją ujawnioną dziś w Sejmie przez komisję śledczą ds. Pegasusa jest to, że dane z inwigilacji nie tylko mogły, ale na pewno trafiły na obce serwery. I nie wiadomo, co się z nimi stało. Służby wiedziały o takim zagrożeniu, ale władza tak bardzo chciała mieć nowe narzędzie, i to już w 2015/16 r., że ostrzeżenia zignorowała.

    Treść

    ±Komisja ds. Pegasusa w końcu przedstawiła 12 paździerika października swoje ustalenia. Część jawną raportu omówiła w trzy godziny. Została część tajna, której nie poznamy ani my, ani poseł Wipler z Konfederacji, który – choć jest członkiem komisji – nie dostał z ABW poświadczenia bezpieczeństwa.

  2. Lead

    Najbardziej wstrząsająca i nową informacją ujawniona ujawnioną dziś w Sejmie przez komisję śledczą ds. Pegasusa jest to, że dane z inwigilacji nie tylko mogły, ale na pewno trafiły na obce serwery. I nie wiadomo, co się z nimi stało. Służby wiedziały o takim zagrożeniu, ale władza tak bardzo chciała mieć nowe narzędzie, kiż już w 2015/16 r., że ostrzeżenia zignorowała.