← Debata o geopolityce USA i Chin
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Obnażył słabości Chin. Prof. Góralczyk nie mógł się z tym zgodzić

1 zmiana po publikacji w ciągu 9 h 40 min: 5 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 12.10 o 22:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

12.10 22:15 13.10 09:00
treść i dopisania 08:10
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Tomasz Wróblewski zwrócił uwagę na ograniczenia chińskiego modelu gospodarczego. Jak przekonywał, część pieniędzy obywateli musi być przeznaczana na zabezpieczenie przyszłości, między innymi m.in. emerytury i świadczenia socjalne, których "potem państwo nie ma". zapewnia. Jego zdaniem wpływa to na możliwości konsumpcyjne społeczeństwa i tempo wzrostu jego zamożności.

    ±- Przeciętny Chińczyk jedną część trzecią pieniędzy musi okładać na emerytury, emerytury albo świadczenia socjalne socjalne, na systemy, których nie ma. I to są zamrożone pieniądze, które powodują, że społeczeństwo nie staje się o tyle bogatsze - stwierdził Tomasz Wróblewski. Zdaniem gościa programu WP "społeczeństwo, które się bogaci i tworzy silną klasę średnią, wymusza demokrację".

    ±Z taką oceną nie zgodził się prof. Bogdan Góralczyk. Góralczyk, twierdząc że Chiny nie wpisują się w tę zachodnią narrację. Ekspert zasugerował Wróblewskiemu, by ten odwiedził Chiny i na miejscu przyjrzał się tamtejszej rzeczywistości. W jego ocenie bezpośrednie doświadczenie mogłoby wpłynąć na sposób postrzegania Państwa Środka.

    ±- Kryzys nieruchomości, kryzys zadłużenia, kryzys braku zaufania inwestorów zagranicznych. My mówimy w Polsce, że mamy niski poziom inwestycji zagranicznych. A on jest trzykrotnie niższy w Chinach. Inwestorzy zagraniczni uciekają z Chin - wskazał Wróblewski na wewnętrzne problemy Chin. Wróblewski.

    ±Jak zauważyli goście Patrycjusza Wyżgą, Wyżgi, Chiny coraz skuteczniej konkurują z europejskim przemysłem, między innymi m.in. na rynku motoryzacyjnym i w sektorze infrastrukturalnym. Ich gospodarka mierzy się jednak z poważnymi wyzwaniami, które mogą zaszkodzić Pekinowi w przyszłości.