+Karol Nawrocki w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" przywoływał komunikaty płynące z rządu o rosnącym zagrożeniu bezpieczeństwa dla Polski i innych państw NATO graniczących z Rosją. Zdaniem prezydenta mamy do czynienia z "dystrybucją strachu".
+- Jeden z polityków uporczywie wykorzystuje to zagrożenie dla własnych korzyści politycznych. (...) Nasi partnerzy międzynarodowi również są zaniepokojeni komunikatami z Polski - wyjaśnił Nawrocki.
+Według prezydenta Donald Tusk to "antyamerykański premier". Antyamerykanizm ma przejawiać się w opieszałości ws. powstania stałej bazy amerykańskich wojsk w Polsce. Pomysł Nawrockiego o powołaniu wspólnej grupy roboczej Ministerstwa Obrony Narodowej i Biura Bezpieczeństwa Narodowego miał zostać odrzucony.
+- Amerykanie mówili jasno: "Chcemy rozmawiać także z ludźmi prezydenta, bo to ustalenia dwóch prezydentów" - podkreślił.
+- Antyamerykanizm premiera Donalda Tuska, szczególnie gdy przeczytamy jego książkę czy wspomnienia, jest rzeczą oczywistą. Tak rozkładają się sympatie. Mam nadzieję, że pan premier nie będzie obrażony, ale to powszechna opinia w polskiej polityce międzynarodowej: Donald Tusk jest politykiem proniemieckim, a ja jestem politykiem proatlantyckim. Z tego wynika też pewien brak porozumienia - tłumaczyła głowa państwa.