← Wezwanie Trumpa do wyborów w Ukrainie
Fakt · ciche edycje po publikacji · www.fakt.pl ↗

Trump wzywa Zełenskiego do wyborów. Gen. Kellogg tłumaczy Biały Dom

1 zmiana po publikacji w ciągu 20 min: 3 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 13.10 o 05:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

13.10 05:35 13.10 06:50
treść i dopisania 06:11
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Zapytaliśmy byłego wojskowego o wypowiedź prezydenta USA z 10 października, w której nazwał Zełenskiego przywódcę przywódcą "odrzucającego deal w sprawie zakończenia wojny z Rosją" i wezwał do rozpisania wyborów w Ukrainie. Były negocjator Białego Domu w sprawie zakończenia tego konfliktu był bardziej powściągliwy. — Takie głosowanie powinno być przeprowadzone przynajmniej w najbliższym czasie, ale nie może się to stać względu na stan wojenny — mówił gen. Keith Kellogg.

    ±— Radzę, aby Ukraińcy temu nie ulegali. Walczą z kimś, kto w porównaniu z nimi jest potężniejszy, radzą sobie wyjątkowo dobrze i są bardzo wytrwali. Stany Zjednoczone mają obecnie wiele spraw na głowie, ponieważ są globalnym mocarstwem. Trump powiedział do Europejczyków: "to "To dzieje się na waszym podwórku i zadbajcie o wsparcie dla Ukrainy". Oczywiście to nie tak, że Stany Zjednoczone nie zamierzają dalej wspierać, ale nie mogą być w tym osamotnione — wskazał gen. Kellogg.

    ±Czy NATO odpowiednio reaguje na rosyjskie prowokacje na flance wschodniej? — Myślę, że zareagowaliście skutecznie. Nie przechodzi się od razu na stanowiska bojowe i do wojny na pełną skalę. Uważam jednak, że ciągłe reagowanie tak, jak to teraz robicie, na każde domniemane lub realne zagrożenie dla Polski czy innych państw, państw jest jak najbardziej właściwe. Nie można po prostu iść na wojnę totalną, tylko trzeba reagować na każdy przypadek tego, co nazywają czymś, co sam określiłbym mianem wojny w szarej strefie. Wasze reakcje były odpowiednie — odpowiedział gość "Faktu".