← Atak dronów na dwa statki w bułgarskiej strefie ekonomicznej
Interia · ciche edycje po publikacji · wydarzenia.interia.pl ↗

Uderzenie u wybrzeży Bułgarii. Premier potwierdza, statek zatonął

1 zmiana po publikacji w ciągu 4 h 40 min: 4 akapity zmienione, 1 usunięty, 5 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 13.10 o 08:40). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

13.10 08:10 13.10 14:00
treść i dopisania 13:20
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 13.10
    4 akapity zmienione · 1 akapit usunięty · 5 akapitów dopisanych
    Treść

    ±Wcześniej we wtorek bułgarska agencja BTA poinformowała o uderzeniu drona w statek towarowy "Chelsea 3" płynący pod banderą Malty, około 28 km od miejscowości Bjała. Jednostka zmierzała z Turcji do Mołdawii.

    ±Według załogi drony uderzyły w pokład i burtę statku. W wyniku ataku statek lekko się przechylił, a wszystkich 15 członków załogi ewakuowano do Warny. Według BTA nikt Nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń.

    ±Drugi statek, zidentyfikowany jako "Azov Concord", zatonął około 17 mil morskich (ok. 31 km) na wschód od Krapets. - Kolejny atak na statki handlowe w bezpośrednim sąsiedztwie bułgarskich wód terytorialnych jest absolutnie niedopuszczalny - mówił Radew, cytowany przez bułgarską agencję Novinite.

    ±Premier zapowiedział, że Bułgaria zwróci się o pomoc międzynarodową w zbadaniu ataków i ustaleniu pochodzenia dronów. Podkreślił, Polityk podkreślił, że na razie nie ma wystarczających dowodów, aby przypisać odpowiedzialność konkretnemu państwu, choć ataki wydają się "korzystne dla Rosji".

    −Szef bułgarskiego rządu zapowiedział, że poruszy temat uderzeń na jednostki w rozmowie z ambasador Rosji Eleonorą Mitrofanową i sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte.

    +Drugi statek, zidentyfikowany jako "HS Dignity" i pływający pod banderą Gwinei Bissau, zatonął około 17 mil morskich (ok. 31 km) na wschód od Krapets. 11 członków załogi uważa się obecnie za zaginionych. Pięciu innych udało się uratować.

    +Jak przekazano, w trakcie rozmowy telefonicznej z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen i sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte premier Bułgarii zwrócił się z prośbą o pomoc w wzmocnieniu nadzoru nad przestrzenią morską i powietrzną kraju.

    +Szef bułgarskiego rządu poruszył tę kwestię także w rozmowie z ambasador Rosji Eleonorą Mitrofanową. Dyplomatka przekazała, że nie otrzymała żadnych informacji na temat ataku ze strony rosyjskiego Ministerstwa Obrony. Zasugerowała także, że uderzenie mogło być prowokacją "strony trzeciej".

    +Atak w mediach społecznościowych skomentowała von der Leyen. "Morze Czarne stało się kolejnym frontem eskalacji rosyjskiej wojny w Ukrainie. Odpowiedzialni (za ten incydent - red.) powinni ponieść konsekwencje" - stwierdziła.

    +Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha podkreślił z kolei, że atak "dowodzi, że Moskwa świadomie lekceważy życie cywilów". "Morze Czarne jest kluczowe dla światowego bezpieczeństwa żywnościowego. Rosja atakuje, aby wykorzystać głód jako broń i uczynić świat swoim zakładnikiem" - dodał.