Warszawa żyje sprawą zaginięcia 13-letniej Roksany Jurczyszyn. Nastolatka wyszła z domu 10 października o godz. 15:00. Z najnowszych informacji wynika, że dziewczyna choruje na padaczkę. Nie ma przy sobie leków.... leków. Monitoring zarejestrował ją, gdy w środku nocy...
±W sobotę 10 października (sobota) około 20:50 miała po raz ostatni kontaktować się z rodzicami. Zapewniła, że za 10 minut będzie w domu. Później jej telefon już nie odpowiadał. Dziewczyna miała włączone w urządzeniu udostępnianie lokalizacji. Usługa wskazała na to, że przebywała na Bulwarach Wiślanych w Warszawie. Znajoma twierdzi, że tego wieczoru 13-latka piła alkohol. Nie był to pierwszy raz.
±Bliscy Roksany Jurczyszyn przekazali ponadto, że około 3:00 3 nad ranem uchwycił ją monitoring jednego z warszawskich klubów. 13-latka miała wejść do środka. Podobno jednak z zapisu nie wynika, by później opuszczała lokal.
±Zaginiona Roksana ma około 170 cm wzrostu, szczupłą sylwetkę i długie, proste włosy koloru blond. w kolorze ciemnego blondu. W dniu zaginięcia była ubrana w szarą bluzę, szare spodnie dresowe i białe buty sportowe. Miała przy sobie małą szarą torebkę.