To już ponad dwa dni, odkąd nie ma śladu po 13-letniej Roksanie Jurczyszyn z Warszawy. Nastolatka miała wyjść do koleżanki. Podczas ostatniej rozmowy przez telefon z rodzicami zapowiedziała, że za 10 minut wróci do domu. Tak się jednak nie stało. Teraz na jaw wypływają nowe informacje. Okazuje się, że kamery monitoringu zarejestrowały 13-latkę, gdy miała wchodzić do jednego z klubów nocnych. Niestety, nie widać, jak z niego wychodzi... wychodzi. - Weryfikujemy wszystkie spływające do nas informacje - mówi "Faktowi" rzeczniczka prasowa Komendy Rejonowej Policji Warszawa III Małgorzata Gębczyńska.
+O nowe ustalenia zapytaliśmy Małgorzatę Gębczyńską, rzeczniczkę prasową Komendy Rejonowej Policji Warszawa III dla Ursusa, Ochoty i Włoch.
+- Od momentu przyjęcia informacji o zaginięciu 13-letniej Roksany spływają do nas różne informacje. Wszystkie są sprawdzane, weryfikowane. Cały czas prowadzimy działania poszukiwawcze, są to nie tylko czynności operacyjne, ale też poszukiwania w terenie. Na ten moment jednak dziewczynka nie została odnaleziona, nie ma też żadnych przełomowych informacji w sprawie - powiedziała "Faktowi" Gębczyńska.