← Lądowanie samolotu Corendon Airlines w Norymberdze po kodzie 7500
Interia · ciche edycje po publikacji · wydarzenia.interia.pl ↗

Niemieckie lotnisko otoczone kordonem policji. "Lądował w eskorcie myśliwców"

1 zmiana po publikacji w ciągu 2 h: 4 akapity zmienione, 1 usunięty, 4 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 13.10 o 14:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

13.10 13:50 13.10 17:10
treść i dopisania 16:00
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 13.10
    4 akapity zmienione · 1 akapit usunięty · 4 akapity dopisane
    Treść

    ±- Zakładamy, że doszło do sytuacji awaryjnej na pokładzie samolotu. Jednak informacja ta nie jest jeszcze potwierdzona - powiedział mówił rzecznik policji w rozmowie z "Die Welt". Welt", komentując doniesienia o zamknięciu lotniska około godz. 12.

    ±Dziennik wskazuje, wskazywał, że służby podjęły działania niedługo przez zaplanowanym na 12:15 lądowaniem samolotu linii Corendon Airlines, startującego na wyspie z wyspy Korfu.

    ±Z informacji przekazanych przez agencję prasową dpa wynika, wynikało, że wcześniej ogłoszono kod alarmowy. Rzecznik lotniska przekazał przekazywał z kolei, że do eskortowania maszyny wysłano myśliwce Eurofighter.

    ±"Bild" powołuje powoływał się na swoje ustalenia, według których na lotnisku pracuje stacjonuje oddział Special Task Force (SEK), specjalizujący się w szybkim reagowaniu na sytuacje kryzysowe.

    −We wtorkowym oświadczeniu zamieszczonym na swojej stronie internetowej lotnisko w Norymberdze nie podało dalszych szczegółów i poinformowało, że wkrótce poda więcej informacji.

    +Samolot lecący z greckiej wyspy Korfu do Niemiec wylądował bezpiecznie i zgodnie z planem w Norymberdze po tym, jak z kokpitu nadano alarm o porwaniu. Linia lotnicza przypisała ten komunikat "awarii systemu łączności radiowej".

    +Wcześniej we wtorek informowano, że maszyna została eskortowana przez myśliwce, a port został tymczasowo zamknięty i otoczony kordonem policji.

    +"Z kokpitu nadano kod "7500" (przypadek porwania samolotu), a ponadto nie udało się nawiązać łączności radiowej z pilotem. Ze względów bezpieczeństwa uruchomiono wówczas różne procedury alarmowe" - czytamy w oświadczeniu niemieckiej policji.

    +Linie lotnicze Corendon Airlines podkreśliły, że na pokładzie "nie doszło do żadnej sytuacji awaryjnej", a pasażerowie, załoga i samolot "w żadnym momencie nie byli narażeni na niebezpieczeństwo".