Wokół mężczyzny, który podejrzany jest o planowanie zamachu miał planować zamach na premiera Donalda Tuska, skupiło się kilkaset osób różnej płci, w różnym wieku - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba. Jak poinformował, 66-latek po przesłuchaniu usłyszał łącznie dziewięć zarzutów. - Podejrzany bardzo wnikliwie zastanawiał się nad odpowiedziami, nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, odmówił składania wyjaśnień - ujawnił prokurator.
+- Dziś odbyły się czynności z podejrzanym. Trwały one bardzo długo. Podejrzany bardzo długo zapoznawał się z pouczeniami o uprawnieniach przysługujących podejrzanemu. Bardzo wnikliwie zastanawiał się nad odpowiedziami. Protokół, pomimo tego, iż był sporządzany przez dłuższy czas, nie zawiera wielu informacji dotyczących nastawienia i motywacji tego mężczyzny - podkreślił Skiba.
+- Mężczyzna nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, odmówił składania wyjaśnień, stwierdził, że nie rozumie tych czynów, wskazał na bardzo dużą liczbę schorzeń, nie tylko fizycznych, ale i psychicznych, stosowną do wieku, jak również stwierdził, że być może będzie wyjaśniał w przyszłości po konsultacji z adwokatem, który do tej chwili nie został ustanowiony - zaznaczył prokurator.
+Rzecznik zaznaczył, że zaświadczenie lekarskie wskazuje, że mogą być wykonywane czynności z podejrzanym a także - "w warunkach udzielania mu określonych leków" - może być wobec niego zastosowany tymczasowy areszt. Taki wniosek został już sformułowany. - Na pewno na późniejszym etapie konieczne będzie przeprowadzenie również opinii sądowo-psychiatrycznej - zauważył Skiba.