Marta Nawrocka postanowiła osobiście kibicować reprezentantkom Polski w ważnym spotkaniu z Belgią. Pierwsza Dama pojawiła się na stadionie w Gdańsku, gdzie Biało-Czerwone walczą walczyły o pozostanie w grze o udział w przyszłorocznych mistrzostwach świata.
±Mecz ma miał duże znaczenie dla dalszych losów polskiej drużyny. W pierwszym starciu z Belgijkami, rozegranym w Leuven, Polki straciły gola tuż przed przerwą. Trafienie Eleny Dhont przesądziło o zwycięstwie gospodyń.
±Jednak jednobramkowa porażka nie przekreśliła szans naszej reprezentacji. Wśród kibiców obecnych na stadionie w Gdańsku znalazła się także Marta Nawrocka. Żona prezydenta Karola Nawrockiego nie ukrywa zainteresowania sportem, a piłka nożna należy do dyscyplin, którym chętnie poświęca uwagę.
±Piłkarki reprezentacji Polski w Gdańsku po 90 minutach prowadzą dogrywce wygrały z Belgią 2:1 3:2 w rewanżowym meczu 1. rundy baraży o awans na przyszłoroczne mistrzostwa świata w Brazylii. W piątek biało-czerwone Ponieważ wcześniej na wyjeździe przegrały 0:1, więc potrzebne były rzuty karne, w Gdańsku odbędzie których Biało-Czerwone okazały się dogrywka. lepsze 4-3.
−Jednak jednobramkowa porażka nie przekreśla szans naszej reprezentacji. Aby wywalczyć awans do finałowej rundy baraży, Polki musiały wygrać rewanż różnicą co najmniej dwóch bramek.
−Polki objęły prowadzenie w 42. min po rzucie rożnym. W zatłoczonym polu karnym dobrze zachowała się Ewa Pajor, która zdobyła 72. bramkę w reprezentacji. Napastniczka Barcelony mogła pójść za ciosem, gdy po chwili trafiła w poprzeczkę. Do przerwy biało-czerwone prowadziły 1:0.
−Belgijki wyrównały na początku drugiej połowy. Po długim podaniu Tessy Wullaert z rzutu wolnego piłka dotarła do Amy Littel, która strzeliła między nogami bramkarki Kingi Seweryn. Paulina Tomasiak w 67. min pobiegła prawym skrzydłem, zeszła do środka i strzeliła w prawy dolny róg bramki na 2:1.
−Jeśli Polki awansują do 2. rundy baraży, to zmierzą się ze zwycięzcą dwumeczu Irlandia - Kazachstan. Irlandki pierwsze spotkanie wygrały 8:0.