← Zwycięstwo Świątek nad Fręch w 2. rundzie w Wuhan
Interia · ciche edycje po publikacji · sport.interia.pl ↗

Cztery gemy w 36 minut, 2:2 w meczu Świątek - Fręch. A później deklasacja

1 zmiana po publikacji w ciągu 1 h 10 min: 1 akapit zmieniony.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 14.10 o 07:10). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

14.10 07:00 14.10 09:45
treść i dopisania 08:20
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Polskie mecze w turniejach głównego cyklu WTA to rzadkość - mimo że mamy obecnie aż cztery tenisistki w najlepszej setce światowego rankingu. Ten sezon i tak jest już wyjątkowy, bo w Miami i Pryżu doszło do spotkań Igi Świątek z Magdą Linette. W Wuhanie 25-latka z Raszyna wpadła z kolei na Magdalenę Fręch, która do turnieju dostała się jako "szczęśliwa przegrana". Łodzianka nie poddała się bez walki, wygrała dwa pierwsze gemy. A później coraz bardziej widoczna była dominacja Świątek. Iga wygrała 6:2, 6:1. Oto szczegóły. Z kim Polka powalczy o 1/4 finału?