+- Wręczyłem panu Maciejowi Berkowi decyzję Sejmu o wybraniu na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Pan Maciej Berek z kolei złożył ślubowanie wobec prezydenta w obecności notariusza. No i proszę Państwa, mogę powiedzieć tak. Kończy się jeden etap. Zaczyna się etap drugi - dodał wskazując, że "ośmiu wspaniałych" sędziów TK wjechało już na jego teren.
+- Rola Sejmu w tym momencie się kończy, natomiast chcę powiedzieć, że rozpoczyna się czas na normalne, skuteczne działanie. Oczekuję, że będzie to się działo w najbliższym czasie. Kończymy etap bronienia TK w imię interesów prezydenta bądź Prawa i Sprawiedliwości (...). TK nie będzie równie działał na wykładnię prezydenta, bez względu na to, jak się nazywa, bo Trybunał Konstytucyjny jest ciałem niezależnym, a nie jest ciałem zależnym od prezydenta albo od żadnej partii politycznej - zaznaczył.
+Czarzasty wskazał także, że "kończy się czas", że z sześciu wybranych sędziów prezydent "nie wiadomo na jakiej zasadzie" wybiera dwóch i od nich przyjmuje ślubowanie.
+- Wydaje mi się, że w sprawie tych sędziów pan prezydent od początku się zagalopował. To nie jest dobra sytuacja, jeżeli chodzi o Trybunał Konstytucyjny - stwiedził marszałek Sejmu.