← Przepychanki przed Trybunałem Konstytucyjnym po ślubowaniu Macieja Berka
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Święczkowski wyszedł do protestujących. "Berek nie został dopuszczony"

1 zmiana po publikacji w ciągu 5 min: lead raz, 5 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 14.10 o 11:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

14.10 11:40 14.10 12:35
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 14.10
    lead · 5 akapitów zmienionych
    Lead

    Do protestujących i dziennikarzy przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego wyszedł jego prezes Bogdan Święczkowski. – Pan Maciej Berek nie został dopuszczony do orzekania do czasu uznania ślubowania przez Nawrockiego – oświadczył. przez...

    Treść

    ±W pewnym momencie do protestujących wyszedł prezes TK Bogdan Święczkowski. - – Pan Maciej Berek nie został dopuszczony do orzekania do czasu uznania ślubowania przez prezydenta Karola Nawrockiego - – oświadczył.

    ±– Wysłałem w tej sprawie pismo do pana prezydenta – dodał. Podkreślił, że należy poczekać na to, co stwierdzi Karol Nawrocki.

    ±Święczkowski powiedział przy tym, stwierdził też, że osoby, które nie złożyły ślubowania w obecności prezydenta prezydenta, "próbowały wtargnąć do części sędziowskiej" siedziby TK, ale on im to uniemożliwił.

    ±Maciej Berek złożył ślubowanie w środę o godzinie 9 9.00 w Sejmie. W ceremonii nie uczestniczył prezydent Karol Nawrocki. Obecny był natomiast marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który odczytał uchwałę Sejmu ws. wyboru sędziego TK.

    ±Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki nazwał ślubowanie Berka "komedią". – W przeddzień wyborów zamykają się w gabinetach, udają, że ślubują przed prezydentem, a podstawą ich działania nie są konstytucja, ustawy, polskie prawo, tylko różnego rodzaju opinie, uchwały, stanowiska. To nie ma nic wspólnego z państwem prawa, nic wspólnego z demokracją – powiedział w TVN24.