← Odkrycie ciał czterech osób na osiedlu Pod Dalnią w Kielcach
Fakt · ciche edycje po publikacji · www.fakt.pl ↗

Śmierć całej rodziny z Kielc. Taką reputację miał domniemany sprawca

1 zmiana po publikacji w ciągu 20 min: 2 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 14.10 o 14:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

14.10 14:20 14.10 14:50
treść i dopisania 14:50
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Przypomnijmy, ciała czteroosobowej rodziny odkryto we wtorek (13 października) rano na os. Pod Dalnią w Kielcach. Sąsiadka powiadomiła służby, gdy zobaczyła martwego Andrzeja K. na balkonie. Wisiał na smyczy od psa. Gdy policja przybyła na miejsce, w mieszkaniu znalazła ciała pozostałych członków rodziny. Wszyscy mieli widoczne obrażenia. Prokuratura zakłada, że to Andrzej K. (55 l.) odebrał życie żonie, synom, a następnie targnął się na własne. Ocalił jedynie psa — ukochaną Lunę. Diunę.

    ±— Mówił mi, że przygarnął Lunę Diunę jakiś czas temu. Kochał tego psiaka, to było widać. Ponoć tylko jemu ocalił życie. Nie wiem, co się mu w głowie porobiło, nie wiem, czy miał drugą twarz, czy choroba zawładnęła jego głową. Mam ciarki, jak o tym mówię — dodaje poruszona znajoma rodziny.