← Czynności sprawdzające prokuratury po przepychankach przed TK w sprawie Bąkiewicza
Interia · ciche edycje po publikacji · wydarzenia.interia.pl ↗

Starcie przed Trybunałem Konstytucyjnym. Żurek o "zdecydowanych działaniach"

2 zmiany po publikacji w ciągu 51 min: 1 akapit zmieniony, 4 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 14.10 o 15:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

14.10 15:10 14.10 16:40
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 15:50–16:21 · dopisanie · 2 akapity, 68 słów rozwiń
    1. Treść

      +W środę Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła z urzędu czynności sprawdzające dotyczące zachowania Bąkiewicza i innych osób wobec policjantów pod Trybunałem Konstytucyjnym.

      +- W Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zarejestrowano w środę z urzędu materiały i wszczęto czynności sprawdzające w zakresie zmuszania przemocą i groźbą bezprawną funkcjonariuszy Policji do zaniechania prawnych czynności służbowych pod TK przez Roberta Bąkiewicza i inne osoby - poinformował rzecznik prokuratury, prok. Piotr Antoni Skiba.

  2. 14.10
    1 akapit zmieniony · 2 akapity dopisane
    Treść

    ±- Kolejny raz obserwujemy bezprawne działania pełniącego obowiązki prezesa TK pana Święczkowskiego. Prokuratura nie pozostanie bierna - powiedział Żurek podczas konferencji. konferencji prasowej.

    +Minister sprawiedliwości stwierdził, że prezydent "chce zbudować system prezydencki, ale nie ma większości konstytucyjnej do tego, nie ma swojej partii, która miałaby taką większość, więc metodą faktów dokonanych niszczy państwo".

    +- My na to nie pozwolimy i tutaj będzie twarde "nie" wobec prezydenta, który kiedyś będzie musiał za swoje czyny stanąć być może przed Trybunałem Stanu - powiedział, odnosząc się do działań prezydenta ws. sędziów TK.