← Oświadczenie Muska o kontroli USA nad Starshield i odpowiedzialności Trumpa
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Działo się w nocy. Narady u Nawrockiego. Musk ujawnia, kto decyduje ws. StarShield

2 zmiany po publikacji w ciągu 43 min: 2 akapity zmienione, 2 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 15.10 o 05:54). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

15.10 05:45 15.10 08:25
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Czy ktoś ograniczał działalność Starlinków na terenie Ukrainy? Szef SpaceX Elon Musk oświadczył, że za decyzje dotyczące prędkości i sposobu używania systemów StarShield odpowiadają siły zbrojne Stanów Zjednoczonych, a ostatecznie prezydent Donald Trump. Wcześniej Ukraina informowała o ograniczeniu działania terminali przy prędkości powyżej 160 km/h.

    ±Stanowcza wymiana zdań między szefem polskiego MSZ Radosławem Sikorskim a kontrowersyjną republikańską kongresmenką, kongresmenką Anną Pauliną Luną. Tematem sporu stały się negocjacje pokojowe w sprawie wojny w Ukrainie oraz próby wywierania presji na stronę zaatakowaną zamiast na agresora.

  2. 05:54–06:10 · dopisanie · 2 akapity, 66 słów rozwiń
    1. Treść

      +Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w środę podczas wiecu w Montanie, że w tym stanie na północnym zachodzie kraju powstanie poligon do testowania najnowocześniejszego uzbrojenia i technologii. Trump angażuje się w kampanię przed listopadowymi wyborami do Kongresu.

      +Chicago Fire przegrało na własnym stadionie z Philadelphią Union 1:3. Do przerwy gospodarze prowadzili, jednak czerwona kartka Jacka Elliotta kompletnie ich rozregulowała. Z kiepskiej strony pokazał się Robert Lewandowski.