±"Nie, nie, nie. Wsunął się bezpośrednio przeze przede mnie w taki sposób, żeby wywrzeć ten nacisk na mnie, żebym ja dalej nie wchodził. Ja się nie będę, tam Tam nie było szarpaniny, ja się nie będę z nikim szarpał, w Trybunale Konstytucyjnym, a z sędzią Święczkowskim na pewno" - brnął.
−Maciej Berek: „Zdarzyła się rzecz zaskakująca, bo sędzia Święczkowski w sensie dosłownym wybiegł zza mnie i wypchnął mnie z wejścia do korytarza, wsunął się bezpośrednio przede mnie żeby wywrzeć nacisk. Złożyłem zawiadomienie do prokuratury” Potem mówi, że jest monitoring i że nagrania są zabezpieczone, chcę to zobaczyć XD
−Pamiętam, jak kiedyś @donaldtusk opowiadał, że jechał windą z @OficjalnyJK i ten nagle wyjął pistolet i powiedział do Tuska „Dla mnie Ciebie zabić, to jak splunąć”. Historia Berka to z tej samej kategorii opowieść
−Chciałbym zobaczyć ten monitoring. Coś mi mówi, że to może przebić starcie Żurka z maszyną do mycia podłóg.
−Możecie uznacie mnie za niepoprawnego optymistę, ale wierzę, że ta dramatyczna sytuację, od której włos jeży się na głowie, nie wywoła u ministra PTSD skutkującego ścieraniem zębów i nie przyczyni się do pozwania Skarbu Państwa na 1 milion złotych zadośćuczynienia❗
−@chrzanikx Pan @MaciejBerek zawiadamia prokuraturę, bo ktoś stanął przed nim w drzwiach? Tak wygląda „sędzia” od @donaldtusk: siłą wchodzi do Trybunału, a potem płacze, że go popchnięto. Żałosne przedstawienie.