← Szczyt UE w Brukseli w sprawie kryzysu energetycznego i wojny w Ukrainie
OKO.press · ciche edycje po publikacji · oko.press ↗

Pomimo szokującego zbliżenia USA z Rosją, szczyt UE nie potępi Trumpa. „Naszą metodą jest dialog”

2 zmiany po publikacji w ciągu 5 h 50 min: 16 akapitów zmienionych, 1 usunięty, 54 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 15.10 o 09:01). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

15.10 08:50 15.10 14:50
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 15.10
    16 akapitów zmienionych · 1 akapit usunięty · 4 akapity dopisane
    Treść

    ±To nie będzie kolejny rutynowy szczyt UE. W czwartek 15 października europejscy przywódcy spotkają się w Brukseli na dwa dni rozmów, a lista tematów jest długa. Rosja nasila ataki na Ukrainę i działania sabotażowe w Europie, Donald Trump wykonuje kolejne gesty w stronę Władimira Putina, a Unia musi jednocześnie znaleźć sposób na obniżenie cen energii, dogadać się ws. nowego wieloletniego budżetu i przygotować się do przyjęcia nowych członków.

    ±Agenda jest tak napięta, że – w przeciwieństwie do wielu ostatnich szczytów – rozmowy potrwają dwa dni. W czwartek przywódcy zajmą się przede wszystkim gospodarką: konkurencyjnością UE, wysokimi cenami energii, relacjami handlowymi z Chinami, nowym wieloletnim budżetem oraz rozszerzeniem Unii. Na piątek zaplanowano najbardziej politycznie drażliwe tematy – wojnę w Ukrainie, bezpieczeństwo Europy i odpowiedź na nasilające się rosyjskie działania hybrydowe. Przywódcy omówią też sytuację na Bliskim Wschodzie i migrację.

    ±Zgodnie z zaplanowaną agendą na pierwszy ogień pójdą tematy związane z konkurencyjnością UE. Przywódcy mają Rada Europejska ma omówić postęp prac mających na celu dokończenie budowy jednolitego rynku (zgodnie z planem działań „One Europe, one market”), One Market”), potencjalne rozwiązania na rzecz ograniczenia wzrostu cen energii oraz ostatnie rozmowy handlowe z Chinami.

    ±Podczas czwartkowej dyskusji przywódcy mają wskazać kolejne priorytetowe inicjatywy legislacyjne, nad którymi prace powinny zostać przyspieszone, aby dotrzymać terminów określonych w planie "One Europe, one market”. One Market”.

    ±Przywódcy mają też omówić rezultaty ostatnich rozmów handlowych z Chinami. Komisarz ds. handlu Maroš Šefčovič ogłosił w piątek 9 października wstępne porozumienie dotyczące m.in. ograniczenia eksportu chińskich samochodów hybrydowych do UE. Jednak szczegóły jego wdrożenia pozostają jednak do doprecyzowania.

    ±Ostatecznie powstała propozycja, z której żadna ze stron nie jest zadowolona. Czwartkowa dyskusja ma spróbować pchnąć negocjacje naprzód, ponieważ celem jest osiągnięcie porozumienia w sprawie jeszcze przed końcem roku.

    ±Przywódcy mają też omówić przedstawioną przez Komisję Europejską 6 października propozycję reform, które miałyby zostać przeprowadzone, zanim UE przyjmie nowych członków. Komisja Europejska zaproponowała m.in. ograniczenie liczby komisarzy (tak aby nie każde państwo członkowskie miało swojego przedstawiciela w Komisji), rozszerzenie głosowania większością kwalifikowaną na kolejne obszary, w tym niektóre etapy negocjacji akcesyjnych, akcesyjnych celem wyeliminowania możliwości blokowania działań Rady za pomocą weta, szersze wykorzystanie mechanizmu wzmocnionej współpracy, pozwalającego grupie co najmniej dziewięciu państw pogłębiać integrację bez udziału pozostałych, oraz wprowadzenie dodatkowych mechanizmów zabezpieczających przed łamaniem zasad praworządności przez nowych członków UE. Są to zmiany, które można wprowadzić bez reformy traktatów unijnych, choć część z nich wymaga jednomyślnej zgody państw członkowskich.

    ±Komisja Europejska zaproponowała proponuje m.in. 15-letni okres ochronny, podczas którego nowe państwo członkowskie mogłoby zostać pozbawione prawa głosu w Radzie UE, a nawet części funduszy unijnych, jeśli poważnie naruszałoby unijne wartości. Rozwiązanie ma zapobiec powtórzeniu problemów, z jakimi UE mierzyła się m.in. w relacjach z Węgrami pod rządami Viktora Orbána. Takie zabezpieczenia mają być wpisane do traktatów akcesyjnych dla każdego z państw. Państwa kandydackie niechętnie patrzą na stawianie im większych wymagań niż dotychczasowym członkom Unii oraz obawiają się członkostwa „drugiej kategorii”.

    ±Mimo tych alarmujących okoliczności, w projekcie konkluzji szczytu, które widziało OKO.press, próżno szukać ostrego potępienia działań amerykańskiej administracji. Projekt konkluzji tylko jednym zdaniem wspomina umowę paliwową z Putinem, stwierdzając, że jest ona „godna ubolewania”.

    ±„Byliśmy już w takiej sytuacji, gdzie mieliśmy do czynienia z działaniami USA, z którymi się nie zgadzaliśmy. Jaka była nasza reakcja? Jak jest problem, staramy się go rozwiązać. Z USA mamy dialog, nie mamy lepszej opcji. Jeśli się ze sobą nie zgadzamy, rozmawiamy” – mówił tuż przed szczytem jeden z urzędników Rady i wzywał do zachowania zimnej krwi. „zimnej krwi”.

    ±Poza tym w sprawie Ukrainy przywódcy mają wezwać pozostałych sojuszników Kijowa do zintensyfikowania pomocy przed zimą, w tym dostaw pocisków przechwytujących do systemów Patriot, o które Ukraina prosi od miesięcy. W związku z nasileniem rosyjskich ataków rakietowych na ukraińskie miasta i infrastrukturę cywilną wzmocnienie obrony przeciwlotniczej jest absolutnie kluczowe.

    ±Problem w tym, że pocisków brakuje, a amerykańscy producenci nie nadążają z realizacją zamówień. Dlatego Bruksela naciska przede wszystkim na Hiszpanię i Grecję, które dysponują zapasami rakiet Patriot, by przekazały Ukrainie część swoich zasobów. Jak informowała włoska agencja ANSA, Ateny rozważają taką możliwość, ale Madryt pozostaje niechętny. Unia proponuje rozwiązanie, które miałoby ułatwić podjęcie decyzji: państwa oddałyby Ukrainie pociski już teraz, a Kijów sfinansowałby zakup nowych rakiet, które w przyszłości uzupełniłyby ich magazyny. Rozważane jest też odstąpienie Ukrainie miejsca w kolejce na dostawy z amerykańskich fabryk. Jak dotąd nie przyniosło to jednak nowych konkretnych deklaracji.

    ±Część Dlatego część państw, w tym m.in. Polska, Szwecja czy państwa bałtyckie, wciąż wzywa do wykorzystania na ten cel rzecz pomocy Ukrainie zamrożonych w UE rosyjskich aktywów. Ale, jak mówi OKO.press unijne źródło, w tej kwestii nic się nie zmieniło od końca zeszłego roku, gdy pomysł ten upadł.

    ±„Stanowiska poszczególnych państw członkowskich nie zmieniły się” uległy zmianie” – słyszymy.

    ±Jeśli zaś chodzi o bezpieczeństwo w Europie, przywódcy mają przede wszystkim porozmawiać o nasilających się rosyjskich atakach hybrydowych. na terenie Europy. W ostatnich tygodniach doszło m.in. do licznych ataków dronowych na statki handlowe u wybrzeży Rumunii i Bułgarii, naruszeń przestrzeni powietrznej państw NATO, a także aktów sabotażu wymierzonych w europejski przemysł zbrojeniowy.

    ±„Rosja wyraźnie nasila ataki hybrydowe, a ich ofiarą pada coraz więcej państw europejskich. Dlatego spodziewam się, że dyskusja przywódców skoncentruje się na tym, jak poszczególne kraje radzą sobie z tym zagrożeniem, ale przede wszystkim na tym, jak Unia Europejska jako całość może zwiększyć swoją odporność i skuteczniej reagować na rosyjskie działania” – mówi unijne źródło.

    −Jak donoszą amerykańskie media,

    +"One Europe, One Market” to plan, którego celem jest pogłębienie europejskiego wspólnego rynku, bo ten wcale nie jest tak wspólny jakby się mogło wydawać. Jak wyliczył ostatnio Międzynarodowy Fundusz Walutowy unijny wspólny rynek jest tak pełen barier, że odpowiadają one kosztom, jakie powodowałoby nałożenie 44-procentowego cła na towary przemysłowe i aż 110-procentowego na usługi. Dla porównania analogiczne bariery między stanami USA odpowiadają cłu wynoszącemu około 15 proc.

    +Przywódcy mają też omówić przedstawioną przez Komisję Europejską 6 października propozycję reform, które miałyby zostać przeprowadzone, zanim UE przyjmie nowych członków.

    +Jak donoszą amerykańskie media, Trump ma do końca roku chcieć dogadać się z Putinem ws. zakończenia wojny, bez względu na to, jaka będzie sytuacja Ukrainy.

    +Unia proponuje też rozwiązanie, które miałoby ułatwić krajom podjęcie decyzji o przekazaniu Ukrainie swoich zapasów: państwa oddałyby Ukrainie pociski już teraz, a Kijów sfinansowałby zakup nowych rakiet, które w przyszłości uzupełniłyby ich magazyny. Rozważane jest też odstąpienie Ukrainie miejsca w kolejce na dostawy z amerykańskich fabryk. Jak dotąd nie przyniosło to jednak nowych konkretnych deklaracji.

  2. 09:01–13:51 · dopisanie · 50 akapitów, 1867 słów rozwiń
    1. Treść

      +„Stawiamy na dialog, to jedyne czym dysponujemy” – mówił dziennikarzom tuż przed szczytem wysoki rangą urzędnik Rady.

      +Zgodnie z zaplanowaną agendą na pierwszy ogień pójdą tematy związane z konkurencyjnością UE. Przywódcy mają omówić postęp prac mających na celu dokończenie budowy jednolitego rynku (zgodnie z planem działań „One Europe, one market”), potencjalne rozwiązania na rzecz ograniczenia wzrostu cen energii oraz ostatnie rozmowy handlowe z Chinami.

      +Prace nad rozszerzeniem jednolitego rynku posuwają się naprzód. Dotychczas osiągnięto porozumienie w sprawie 13 aktów prawnych, a kolejne są na zaawansowanym etapie negocjacji. Pod koniec ubiegłego tygodnia uzgodniono stanowisko Rady UE w sprawie pakietu dotyczącego integracji i nadzoru nad rynkami kapitałowymi, który stanowi istotny element budowy unii oszczędności i inwestycji.

      +Podczas czwartkowej dyskusji przywódcy mają wskazać kolejne priorytetowe inicjatywy legislacyjne, nad którymi prace powinny zostać przyspieszone, aby dotrzymać terminów określonych w planie "One Europe, one market”.

      +Jeśli chodzi o wysokie ceny energii, przywódcy mają zaapelować do Komisji Europejskiej o przygotowanie kolejnych krótkoterminowych rozwiązań mających na celu ograniczenie wzrostu cen. Komisja już przedstawiła pierwsze propozycje w tym zakresie, m.in. odroczenie niektórych wymogów wynikających z rozporządzenia metanowego oraz przedłużenie obowiązywania tymczasowych ram pomocy państwa.

      +Teraz na stole leżą propozycje m.in. dalszego złagodzenia unijnych reguł fiskalnych, aby umożliwić państwom członkowskim finansowanie wsparcia dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw, a także wprowadzenia ogólnounijnego podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów energetycznych. Wśród rozważanych rozwiązań są również wspólne zakupy energii przez państwa UE, które miałyby zwiększyć ich siłę negocjacyjną wobec dostawców.

      +„Mamy obecnie do czynienia z kryzysem cen energii i paliw. Dlatego dyskusja skoncentruje się na bieżącej sytuacji i działaniach, które można podjąć w krótkim terminie” – poinformował urzędnik Rady przed szczytem.

      +Przywódcy mają też omówić rezultaty ostatnich rozmów handlowych z Chinami. Komisarz ds. handlu Maroš Šefčovič ogłosił w piątek 9 października wstępne porozumienie dotyczące m.in. ograniczenia eksportu chińskich samochodów hybrydowych do UE. Jednak szczegóły jego wdrożenia pozostają jednak do doprecyzowania.

      +„Przywódcy ocenią stan realizacji tej strategii i jej dotychczasowe rezultaty” – zapowiedziano przed szczytem.

      +Poza tym mają też omówić propozycje wzmocnienia unijnych instrumentów ochrony handlu zawarte w liście Francji i Niemiec do Ursuli von der Leyen.

      +Prezydent Emmanuel Macron i kanclerz Friedrich Merz proponują stworzenie nowego mechanizmu umożliwiającego UE szybkie reagowanie na systemowe zakłócenia konkurencji wywoływane przez państwa trzecie, w tym poprzez nakładanie ceł i ograniczanie dostępu do jednolitego rynku. Paryż i Berlin proponują również przygotowanie wspólnej strategii na wypadek działań odwetowych ze strony partnerów handlowych, w tym ocenę ich potencjalnych skutków dla poszczególnych państw członkowskich.

      +„Ten list też na pewno będzie przedmiotem rozmów”– poinformował urzędnik Rady.

      +Ważnym punktem agendy szczytu będą też rozmowy o nowym wieloletnim budżecie UE na lata 2028–2034. W sobotę 10 października irlandzka prezydencja przedstawiła tzw. nego box, czyli kompromisową propozycję budżetu, która ma pogodzić sprzeczne oczekiwania państw członkowskich.

      +Prezydencja zaproponowała, by zgodnie z oczekiwaniami płatników netto cały budżet był mniejszy niż ten zaproponowany przez Komisję Europejską o 8 proc., czyli 141 mld euro. Jednocześnie, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom największych beneficjentów polityki spójności i wspólnej polityki rolnej, proponuje ograniczenie wydatków na te cele jedynie o 3 proc. Największe cięcia miałyby dotknąć programów współpracy międzynarodowej oraz konkurencyjności i bezpieczeństwa.

      +Ostatecznie powstała propozycja, z której żadna ze stron nie jest zadowolona. Czwartkowa dyskusja ma spróbować pchnąć negocjacje naprzód, ponieważ celem jest osiągnięcie porozumienia w sprawie jeszcze przed końcem roku.

      +Rozmowy mają dotyczyć m.in. nowego zestawu zasobów własnych UE, czyli stałych źródeł dochodów unijnego budżetu, które pozwoliłyby ograniczyć obciążenia budżetów krajowych i finansować m.in. spłatę długu zaciągniętego na fundusz odbudowy po pandemii.

      +Komisja Europejska zaproponowała pięć nowych źródeł dochodów: część wpływów z systemu handlu uprawnieniami do emisji CO₂ (ETS), część wpływów z mechanizmu dostosowywania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO₂ (CBAM), opłatę naliczaną od ilości niezebranych elektroodpadów, dochody powiązane z akcyzą na wyroby tytoniowe oraz roczne składki od dużych przedsiębiorstw działających na jednolitym rynku, których obroty przekraczają 100 mln euro.

      +Łącznie z korektami istniejących źródeł dochodów pakiet miałby przynosić unijnemu budżetowi około 58,5 mld euro rocznie, czyli około 410 mld euro w ciągu siedmiu lat.

      +Irlandzka prezydencja proponuje nieco skromniejszy pakiet, który miałby zapewniać około 55 mld euro rocznie.

      +„Nowe zasoby własne są kluczowym elementem powodzenia tych negocjacji” – mówił dziennikarzom urzędnik Rady przed szczytem.

      +Ważnym tematem szczytu będzie też dalsze rozszerzenie Unii, bo w tej dziedzinie dzieje się dużo i szybko.

      +W poniedziałek 12 października Czarnogóra tymczasowo zamknęła trzy kolejne rozdziały negocjacyjne (dotyczące polityki gospodarczej i pieniężnej, statystyki oraz polityki społecznej i zatrudnienia), tym samym kończąc negocjacje 21 z 33 rozdziałów. We wtorek 13 października kolejny rozdział zamknęła Albania, tym samym zwiększając liczbę zamkniętych rozdziałów do czterech.

      +Tego samego dnia Ukraina i Mołdawia otworzyły dwa kolejne klastry negocjacyjne – drugi, dotyczący rynku wewnętrznego, oraz trzeci, obejmujący konkurencyjność i wzrost sprzyjający włączeniu społecznemu. Tym samym oba państwa mają obecnie otwarte cztery z sześciu klastrów: 1 – kwestie podstawowe, 2 – rynek wewnętrzny, 3 – konkurencyjność i wzrost sprzyjający włączeniu społecznemu oraz 6 – stosunki zewnętrzne.

      +Do otwarcia pozostają jeszcze klaster 4, dotyczący zielonej agendy i zrównoważonej łączności, oraz klaster 5, obejmujący zasoby, rolnictwo i spójność. Prezydencja irlandzka deklaruje dążenie do otwarcia pozostałych klastrów przed końcem roku.

      +Przywódcy mają też omówić przedstawioną przez Komisję Europejską 6 października propozycję reform, które miałyby zostać przeprowadzone, zanim UE przyjmie nowych członków. Komisja Europejska zaproponowała m.in. ograniczenie liczby komisarzy (tak aby nie każde państwo członkowskie miało swojego przedstawiciela w Komisji), rozszerzenie głosowania większością kwalifikowaną na kolejne obszary, w tym niektóre etapy negocjacji akcesyjnych, szersze wykorzystanie mechanizmu wzmocnionej współpracy, pozwalającego grupie co najmniej dziewięciu państw pogłębiać integrację bez udziału pozostałych, oraz wprowadzenie dodatkowych mechanizmów zabezpieczających przed łamaniem zasad praworządności przez nowych członków UE. Są to zmiany, które można wprowadzić bez reformy traktatów unijnych, choć część z nich wymaga jednomyślnej zgody państw członkowskich.

      +„Proces rozszerzenia musi przebiegać równolegle z procesem reform, w szczególności reform wewnętrznych. W tym kontekście dokumenty przedstawione przez Komisję na początku października mają duże znaczenie i będą podstawą dalszych prac. To właśnie na tym, jak sądzę, skoncentruje się dyskusja” – mówi unijne źródło.

      +Część zaproponowanych przez KE „dodatkowych zabezpieczeń” przed łamaniem praworządności budzi spore obawy w krajach kandydackich.

      +Komisja Europejska zaproponowała m.in. 15-letni okres ochronny, podczas którego nowe państwo członkowskie mogłoby zostać pozbawione prawa głosu w Radzie UE, a nawet części funduszy unijnych, jeśli poważnie naruszałoby unijne wartości. Rozwiązanie ma zapobiec powtórzeniu problemów, z jakimi UE mierzyła się m.in. w relacjach z Węgrami pod rządami Viktora Orbána. Takie zabezpieczenia mają być wpisane do traktatów akcesyjnych dla każdego z państw.

      +Już trwają prace nad przygotowaniem traktatu akcesyjnego Czarnogóry. Podczas szczytu przywódcy mogą dać zielone światło dla dalszego przyspieszenia negocjacji akcesyjnych z Podgoricą, która jest najbliżej członkostwa w UE i chce zakończyć negocjacje jeszcze w tym roku.

      +Na piątek rano zaplanowane są dwie najważniejsze dyskusje tego szczytu: o wojnie w Ukrainie oraz sytuacji bezpieczeństwa w Europie. Ten tydzień przyniósł w tej kwestii kolejny niezwykle niepokojący obrót zdarzeń.

      +Prezydent Donald Trump ogłosił w piątek 9 października, że USA rezygnują z części sankcji na Rosję i zamierzają kupować od Moskwy olej napędowy, czym wesprą finansowanie rosyjskiej machiny wojennej. Tym samym USA wyłamują się ze wspólnych, sojuszniczych prób wywierania presji sankcyjnej na Rosje, by ograniczyć jej możliwości finansowania wojny.

      +Dwa dni później Trump oznajmił – ku zaskoczeniu Kijowa, że Ukraina i Rosja zawarły „rozejm energetyczny”, zgodnie z którym zobowiązały się do zaprzestania ataków na rafinerie ropy naftowej.

      +Taki „rozejm” korzystny jest tylko dla Rosji: ukraińskie ataki na zakłady przetwarzania ropy są dla Kremla bardzo dotkliwe, a Ukraina rafinerię ma jedną i to już przez Rosję zrujnowaną. Z punktu widzenia Ukrainy prawdziwy rozejm energetyczny powinien obejmować zakaz rosyjskich ataków na infrastrukturę energetyczną w ogóle: Rosja niemal codziennie doprowadza do masowych wyłączeń prądu w Ukrainie, co szczególnie niepokoi przed zimą.

      +Jakby tego było mało, według dziennika „Financial Times” Trump miał zagrozić Ukrainie, że jeśli ta do rozejmu stosować się nie będzie, USA wstrzymają przesyłanie do Kijowa informacji z wywiadu satelitarnego oraz dostawy amerykańskiego uzbrojenia kupowanego przez europejskich sojuszników w ramach inicjatywy PURL.

      +Pomimo że Ukraina ataki wstrzymała, a Trump doniesieniom o groźbach zaprzeczył, władze Ukrainy podały, że w tym tygodniu już co najmniej dwukrotnie ukraińska obrona przeciwlotnicza nie dostała ostrzeżenia o nadlatujących rosyjskich rakietach.

      +Ponadto w środę 14 października ukraińskie media donosiły o problemach z działaniem internetu wojskowego dostarczanego przez Amerykanów – systemu Starshield, wojskowej wersji Starlinków, co uniemożliwia operowanie ukraińskim dronom.

      +Jak donoszą amerykańskie media,

      +Mimo tych alarmujących okoliczności, w projekcie konkluzji szczytu, które widziało OKO.press, próżno szukać ostrego potępienia działań amerykańskiej administracji. Projekt konkluzji tylko jednym zdaniem wspomina umowę paliwową z Putinem, stwierdzając, że jest ona „godna ubolewania”.

      +Jak przywódcy UE chcą poradzić sobie z Trumpem?

      +„Byliśmy już w takiej sytuacji, gdzie mieliśmy do czynienia z działaniami USA, z którymi się nie zgadzaliśmy. Jaka była nasza reakcja? Jak jest problem, staramy się go rozwiązać. Z USA mamy dialog, nie mamy lepszej opcji. Jeśli się ze sobą nie zgadzamy, rozmawiamy” – mówił tuż przed szczytem jeden z urzędników Rady i wzywał do zachowania zimnej krwi.

      +Poza tym w sprawie Ukrainy przywódcy mają wezwać pozostałych sojuszników Kijowa do zintensyfikowania pomocy przed zimą, w tym dostaw pocisków przechwytujących do systemów Patriot, o które Ukraina prosi od miesięcy. W związku z nasileniem rosyjskich ataków rakietowych na ukraińskie miasta i infrastrukturę cywilną wzmocnienie obrony przeciwlotniczej jest absolutnie kluczowe.

      +Problem w tym, że pocisków brakuje, a amerykańscy producenci nie nadążają z realizacją zamówień. Dlatego Bruksela naciska przede wszystkim na Hiszpanię i Grecję, które dysponują zapasami rakiet Patriot, by przekazały Ukrainie część swoich zasobów. Jak informowała włoska agencja ANSA, Ateny rozważają taką możliwość, ale Madryt pozostaje niechętny. Unia proponuje rozwiązanie, które miałoby ułatwić podjęcie decyzji: państwa oddałyby Ukrainie pociski już teraz, a Kijów sfinansowałby zakup nowych rakiet, które w przyszłości uzupełniłyby ich magazyny. Rozważane jest też odstąpienie Ukrainie miejsca w kolejce na dostawy z amerykańskich fabryk. Jak dotąd nie przyniosło to jednak nowych konkretnych deklaracji.

      +Częścią dyskusji będą też dalsze plany finansowania Ukrainy na 2027 rok. Uzgodniona w grudniu 2025 roku tzw. pożyczka reparacyjna o wartości 90 mld euro zaspokaja potrzeby Ukrainy na lata 2026-2027 mniej więcej w dwóch trzecich, co oznacza, że trzeba znaleźć brakujące finansowanie na 2027 rok.

      +Część państw, w tym m.in. Polska, Szwecja czy państwa bałtyckie, wzywa do wykorzystania na ten cel zamrożonych w UE rosyjskich aktywów. Ale, jak mówi OKO.press unijne źródło, w tej kwestii nic się nie zmieniło od końca zeszłego roku, gdy pomysł ten upadł.

      +„Stanowiska poszczególnych państw członkowskich nie zmieniły się” – słyszymy.

      +Jeśli zaś chodzi o bezpieczeństwo w Europie, przywódcy mają przede wszystkim porozmawiać o nasilających się rosyjskich atakach hybrydowych. W ostatnich tygodniach doszło m.in. do licznych ataków dronowych na statki handlowe u wybrzeży Rumunii i Bułgarii, naruszeń przestrzeni powietrznej państw NATO, a także aktów sabotażu wymierzonych w europejski przemysł zbrojeniowy.

      +W tym tygodniu doszło również do cyberataków na systemy informatyczne sieci handlowych we Francji i Holandii, choć ich sprawcy nie zostali jeszcze ustaleni.

      +Unijni przywódcy mają rozmawiać o wzmocnieniu skoordynowanej odpowiedzi na rosyjskie działania hybrydowe, w tym o mechanizmach szybkiego reagowania na sabotaż i cyberataki.

      +„Rosja wyraźnie nasila ataki hybrydowe, a ich ofiarą pada coraz więcej państw europejskich. Dlatego spodziewam się, że dyskusja przywódców skoncentruje się na tym, jak poszczególne kraje radzą sobie z tym zagrożeniem, ale przede wszystkim na tym, jak Unia Europejska jako całość może zwiększyć swoją odporność i skuteczniej reagować na rosyjskie działania” – mówi unijne źródło.

      +Poza tym na piątek zaplanowana jest jeszcze dyskusja o sytuacji na Bliskim Wschodzie oraz migracji.