±– To było po tym ich spotkaniu jeden na jeden. Potem sędziowie chcieli pójść do swoich pokojów pracy sędziowskiej, ale urzędnicy trybunału im to uniemożliwili. Weszli tylko sędziowie Korwin-Piotrowska i Patyra (zaprzysiężeni bezpośrednio przez prezydenta Nawrockiego – red.). W tym momencie Święczkowski wybiegł z gabinetu, a jak Berek przekraczał próg drzwi, to ten go mocno szarpnął i stanął w drzwiach – relacjował relacjonował nasz rozmówca.
+W środę po godzinie 16 w gmachu Trybunału pojawił się też Karol Nawrocki. Święczkowski potwierdził, że spotkał się z prezydentem.
+- Rozmawialiśmy o różnych scenariuszach. Prezydent powiedział, że jako strażnik konstytucji będzie dbał, żeby nie doszło do zamachu na konstytucję i organy państwa - relacjonował. Wyraził też nadzieję, że prezydent "ma jakiś plan wsparcia Trybunału", by mógł on dalej funkcjonować i orzekać.