+Daniel Obajtek jest europosłem, a więc korzysta z immunitetu parlamentarnego. Oznacza to, że bez zgody Parlamentu Europejskiego nie można w tej sprawie pociągnąć go do odpowiedzialności karnej.
+Właśnie dlatego Waldemar Żurek przekazał wniosek przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Robercie Metsoli. Teraz konieczne jest przeprowadzenie procedury, która pozwoli zdecydować, czy immunitet powinien zostać uchylony.
+Prokuratura argumentuje, że sprawa dotyczy działań Daniela Obajtka z okresu, gdy zarządzał Orlenem, a nie wypowiedzi czy głosowań związanych z wykonywaniem mandatu europosła.
+Do sprawy odniósł się także sam Obajtek. We wpisie opublikowanym na platformie X stwierdził, że „Jeśli chcą mnie zatrzymywać za to, że Polacy tankowali poniżej 6 złotych, to proszę bardzo - pod warunkiem, że w celi będzie siedzieć też Donald Tusk, który obiecywał paliwo po 5,19, a już jako premier mówił, że spółki Skarbu Państwa nie powinny zarabiać, tylko dbać o dobrostan Polaków”.
+Jak wynika z komunikatu prokuratury, jest to już czwarty wniosek o uchylenie immunitetu Danielowi Obajtkowi. Poprzednie skierowano w grudniu 2024 roku, lipcu 2025 roku i maju 2026 roku.
+Najnowszy wniosek dotyczy sprawy cen paliw z października 2023 roku i obejmuje również zgodę na zatrzymanie oraz możliwość wystąpienia do sądu o tymczasowe aresztowanie.
+Na razie nie oznacza to ani uchylenia immunitetu, ani postawienia Obajtkowi zarzutów w tej sprawie. O dalszym przebiegu postępowania zdecydują kolejne etapy procedury przed Parlamentem Europejskim oraz działania polskich organów ścigania.