±Dopytywany o decyzję w sprawie Macieja Berka Berka, prezydent wskazał, że Pałac Prezydencki czeka na potwierdzenie doświadczenia zawodowego ministra jako radcy prawnego ministra. prawnego. — Nie dostaliśmy ich [dokumentów], nadal na nie czekamy. Była dobra wola, ale po tym, co się wydarzyło, widzimy, że takie osoby nie mogą być sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Osoby, które nie mają świadomości, że należy taką przysięgę złożyć wobec prezydenta — dodał Karol Nawrocki.
±Prezydent został również zapytany o opinię Komisji Weneckiej, która wskazała, że w "w przypadku, gdy prezydent odmawia odebrania ślubowania od sędziego wybranego przez Sejm lub opóźnia to (...), dopuszczono możliwość dopełnienia aktu ślubowania bez fizycznego udziału prezydenta, pod warunkiem zachowania jego istotnych elementów, w tym złożenia ślubowania w przepisanej formie, należytego zweryfikowania jego wykonania oraz skierowania i przekazania go prezydentowi".
+Karol Nawrocki był również pytany o ogłoszone przez Donalda Trumpa porozumienie z Rosją, dotyczące oleju napędowego. — Każda próba obniżenia rygoru sankcyjnego wobec Federacji Rosyjskiej — niezależnie od tego, czy idąca z państw europejskich czy światowych — oceniana jest przeze mnie w sposób krytyczny — odparł.
+Prezydent podkreślił, że sankcje wobec Rosji powinny być zaostrzone. — Także w dyskusjach z Trumpem — powtarzałem i będę powtarzał, że tylko siła ekonomiczna, militarno-wojskowa, odstraszająca, jest w stanie wpływać na reżim Putina — zaznaczył Nawrocki. Prezydent podkreślił, że w wielu rozmowach z amerykańskim prezydentem zaznaczał stanowisko Warszawy w sprawie Moskwy. — Od samego początku dzieliłem się polską perspektywą, swoją perspektywą, wśród przywódców światowych, europejskich, także w opinii prezydenta Donalda Trumpa — wyjaśnił.
+Prezydent w czasie wywiadu odmówił skomentowania słów posła KO Romana Giertycha, który wezwał go do "zabrania się do roboty" i przyjęcia ślubowania sędziów TK. — Traktuję jako dyshonor konieczność odnoszenia się do słów pana Romana Giertycha (...). Roman Giertych jest internetowym trollem, jest człowiekiem, którego nie wypada mi jako prezydentowi Polski komentować — odparł Karol Nawrocki.