← Apel Przydacza o zabieganie Kijowa o Warszawę
RMF24 · ciche edycje po publikacji · www.rmf24.pl ↗

Przydacz: Na miejscu Kijowa zabiegałbym też o Warszawę

1 zmiana po publikacji w ciągu 9 min: 2 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 16.10 o 08:51). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

16.10 08:51 16.10 09:00
treść i dopisania 09:00
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 08:51–09:00 · dopisanie · 2 akapity, 140 słów rozwiń
    1. Treść

      +Prezydent chciałby, aby po roku 2027 był w Polsce taki rząd, który będzie współpracował z prezydentem. No i raczej to nie będzie rząd pana Czarzastego. Pytanie, czy on w ogóle wejdzie do Sejmu. Pytanie, czy jego partia wejdzie? Nie będzie najpewniej Szymona Hołowni, bo już jest na politycznym poziomie minus. Nie wiadomo, czy będzie PSL – analizował gość Porannej rozmowy w RMF FM.

      +Czy prezydent może patronować porozumieniu senackiemu? Jeżeli liderzy przyszliby do pana prezydenta i powiedzieli: „Panie prezydencie, jesteśmy gotowi do tego, żeby prowadzić dialog. Czy pan prezydent mógłby objąć patronatem tę naszą rozmowę i swoim urzędem albo pozycją polityczną, popularnością wpłynąć na to, że nam będzie łatwiej ten dialog prowadzić”, to pewnie prezydent nie odmówi, ale przecież nie wejdzie w rolę liderów partyjnych i w zamian za nich się będzie dogadywał. Oni muszą chcieć się dogadywać – podkreślił.