−Zdjęcia z miejsca pożaru opublikował na Facebooku serwis Polskie Służby.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- 16.104 akapity zmienione · 1 akapit usunięty · 2 akapity dopisaneTreść
±
– Strażacy gaszą dwie hale ze zniczami. To są hale o wielkości: jedna 30 na 15, druga 30 na osiem metrów – przekazałaWcześniej młodszy kapitan Karolina Jaworska z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie w rozmowie z radiemRDC.RDC przekazała, że strażacy gaszą dwie hale ze zniczami. Jedna ma rozmiary 30 na 15, druga 30 na osiem metrów.±–
W tym momencie hale są już dogaszane, choć nadalNadal pojawia się wiele zarzewi ognia. Wysiłki strażaków skupiają się również na obronie przed pożarem zbiornika z parafiną – powiedziała Jaworska.±„Zgłoszenie o pożarze wpłynęło nad ranem. Około godz. 7 ogień nie był jeszcze opanowany. Do działań skierowano kolejne siły i środki, a skala zdarzenia wymaga zaangażowania licznych jednostek straży pożarnej” –
informuje serwis Polskie Służby.informował serwis. Przekazał również apel służb o omijanie miejsca pożaru i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy. Droga wojewódzka w okolicy Otwocka jest zablokowana.±Burmistrz Karczewa Michał Rudzki
doprecyzowałpoinformował w nagraniu opublikowanym na Facebooku, że do pożaru doszło na skrzyżowaniu drogi gminnej w Piotrowicach z drogą wojewódzką 801. – Sytuacja wydawała się na początku bardzo niebezpieczna, bo pożar jest blisko zabudowy – powiedział Rudzki.−Służby apelują o omijanie miejsca pożaru i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy. Droga wojewódzka w okolicy Otwocka jest zablokowana.
+– Pożar jest już dogaszany. Jest to dość mozolna praca, bo to jest masa zniczy szklanych i plastikowych, jak również dekoracji z tworzyw sztucznych. Trzeba to poprzerzucać, żeby nie było nowych zarzewi ognia. Na miejscu jest policja i są ustalane kwestie zw. z przyjazdem biegłego – przekazał Zero.pl Burmistrz Karczewa Michał Rudzki.
+– Jestem po rozmowie z właścicielami tego biznesu. Są w nienajlepszej kondycji psychicznej. Sytuacja przed świętem wszystkich świętych dotknęła ich bardzo. Deklarują współpracę ze służbami, bo chcą poznać przyczyny pożaru – dodał Rudzki.