Dwóch strażaków zginęło podczas akcji gaszenia sklepu w Nisku Nisku. Kondolencje rodzinom ofiar złożył Karol Nawrocki.
±Kondolencje dla bliskich zmarłych strażaków pojawiły się także na oficjalnym profilu Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej. "Komendant Główny PSP składa najszczersze kondolencje rodzinom, bliskim, przyjaciołom oraz koleżankom i kolegom dwóch strażaków, którzy zginęli podczas działań w Nisku" - czytamy.
±Jak relacjonował, akcja Akcja gaśnicza przybrała tragiczny przebieg, kiedy dwaj zaangażowani w nią strażacy zostali uwięzieni w płonącym budynku.
±- Dwaj strażacy zostali odcięci przez ogień. Mimo tego kolegom udało się ich szybko ewakuować. Niestety ich życia nie udało się uratować - powiedział. Wojciech Gralec, rzecznik prasowy Komendy Głównej PSP, doprecyzował, że po ewakuacji wobec poszkodowanych "podjęto czynności ratunkowe".
±Pożar w Nisku gasi 40 zastępów straży. Skierowano tam także grupę operacyjną Komendy Głównej PSP. Strażakom udało się już opanować ogień i ochronić znajdujące się w pobliżu budynki mieszkalne. Kilkunastu mieszkańców musiało opuścić swoje domy. - Gaszenie, raczej dogaszanie Dogaszanie może zająć kilka następnych godzin - wyjaśnił. godzin.
−Jak dodał, obecnie pożar gasi 40 zastępów straży. Skierowano tam także grupę operacyjną Komendy Głównej PSP.
−Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. - Mieliśmy informacje, że nikogo nie ma w budynku, natomiast zmarli strażacy weszli tam, aby gasić pożar - powiedział.
+Głos zabrał również Karol Nawrocki. "Z głębokim smutkiem przyjąłem wiadomość o tragicznej śmierci dwóch strażaków, którzy zginęli podczas akcji gaśniczej w Nisku. Do końca wierni swojej służbie, stawili czoła żywiołowi, narażając własne życie. Ich poświęcenie pozostanie świadectwem najwyższej odwagi i oddania drugiemu człowiekowi" - napisał prezydent.
+Na razie nie wiadomo, co było przyczyną zaprószenia ognia.