Głośno o tym, czego dokonała Chwalińska. To nie pomyłka. Trzecia w historii Nie ma już od tego odwrotu. Osaka czekała na ruch Chwalińskiej. Stało się
±Tegoroczny Roland Garros na nowo odkrył Maję Chwalińską, kiedyś świetną juniorkę, dla tenisowego świata. A turnieje w Azji potwierdziły, że to nie był tylko jeden wyskok 25-latki z Bielska-Białej. Po półfinale WTA 500 w Singapurze Maja awansowała do najlepszej czwórki w wielkiej imprezie w Wuhanie. A to oznacza zysk 390 punktów do rankingu - i w klasyfikacji "na żywo" skok na 16. miejsce. miejsce, m.in. przed Naomi Osakę. W najgorszej sytuacji Maja będzie w poniedziałkowej aktualizacji 17. zawodniczką świata. W całej historii tylko dwie jej rodaczki zajmowały wyższe pozycje.