±Na uwagę dziennikarki, że „w głowie jej się to nie mieści, że można porównać demokratyczny proces parlamentarny wyboru sędziego TK do tego, co działo się w faszystowskich Niemczech, Niemczech”, Błaszczak odparł: „To już jest pani zdolność do wyobraźni”.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- Treść
±Zaproszenia nie otrzymało zaś pozostałych czworo, co – jak argumentowała KPRP – było związane z dalszym analizowaniem ich sytuacji. Ta czwórka ślubowanie złożyła w Sali Kolumnowej w Sejmie 9 kwietnia z formułą, że robią to „wobec
prezydenta”prezydenta”, a poświadczenie w tej sprawie przekazali oni do KPRP. Prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił ich jednak do orzekania, gdyż – jak mówił - zdarzeń z ich udziałem w Sejmie nie można uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”. - Treść
±Spośród podpisanych pod informacją sędziów TK sześcioro zostało wybranych w marcu br. Wówczas Sejm wybrał: Krystiana Markiewicza, Marcina Dziurdę, Annę Korwin-Piotrowską, Macieja Taborowskiego, Magdalenę Bentkowską i
DariuszDariusza Szostka. Dwoje ostatnich zostało zaproszonych na 1 kwietnia do Pałacu Prezydenckiego, gdzie złożyli ślubowanie.±Natomiast we wrześniu na sędziego TK wybrany został Maciej Berek – wcześniej minister ds.
minister ds.nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Pod koniec lipca Berek zwrócił się do prezydenta o „niezwłoczne” wskazanie miejsca i daty złożenia ślubowania na sędziego TK. Później korespondencję ws. Berka prowadzono na linii KPRP - Sejm. Pytania Kancelarii Prezydenta odnosiły się m.in. do procedury weryfikacji spełnienia przez Berka wymogu co najmniej 10–letniego doświadczenia w zawodzie prawniczym, dokładniej radcy prawnego.