← Proces Ferlanda Mendy'ego w sprawie ataku psów
Interia · ciche edycje po publikacji · sport.interia.pl ↗

Piłkarz Realu Madryt stanie przed sądem. Niecodzienny powód. To był moment grozy

1 zmiana po publikacji w ciągu 10 min: 2 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 16.10 o 22:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

16.10 22:00 16.10 22:10
treść i dopisania 22:10
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Jeden z czworonogów okazał się szczególnie agresywny. Zaatakował spacerującą w pobliżu kobietę i jej psa. Zwierzę Pogryzione zwierzę doznało bardzo poważnych obrażeń i musiało zostać uśpione.

    ±Jak informuje serwis 20minutos.es 20minutos.es, psy należące do piłkarza Realu "nie miały mikrochipów identyfikacyjnych, nie miały obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej i nie były szczepione przeciwko wściekliźnie".