+Wojciech Machulski przekonywał, że przy obecnym tempie zadłużania państwa cięcia wydatków są nieuniknione. Rzecznik Konfederacji wskazał, że oszczędności powinny objąć przede wszystkim transfery socjalne, a nie wydatki na wojsko, ochronę zdrowia, edukację czy emerytury.
+Nie chciałbym rezygnować z wojska, bo uważam, że to jest bardzo ważne, być może najważniejsze w tym momencie. Nie chcę rezygnować ze służby zdrowia, z emerytur też nie chciałbym zrezygnować, z edukacji. Wydatki socjalne wydają mi się jedynym polem do realnych cięć w tym momencie – mówił.
+Machulski wymienił 13. i 14. emeryturę, a także możliwość wprowadzenia kryterium dochodowego w programie 800 plus. Być może trzeba zacząć dyskusję o kryterium dochodowym w 800 plus. Czy najbogatsi powinni otrzymywać to świadczenie? Myślę, że można tutaj poszukać oszczędności – stwierdził. Trzeba będzie zmierzyć się z gigantycznym zadłużeniem – dodał.
+Konrad Gwóźdź bronił utrzymania programów społecznych i przekonywał, że państwo powinno szukać środków na wsparcie rodzin oraz mniej zamożnych obywateli.
+Nie zejdziemy z drogi pomocy obywatelom i to mogę powiedzieć wprost. Po zmianie podejścia, zmianie ustaw i uszczelnieniu systemu udało się znaleźć środki na programy socjalne. Środki na tego typu wsparcie dla obywateli muszą się znaleźć w budżecie – mówił prezes Forum Młodych Ludowców.
+Krzysztof Ziemiec zapytał o budowanie paktu senackiego na prawicy. Machulski w rozmowie dopuścił porozumienie obejmujące także ugrupowanie Grzegorza Brauna.
+Nie można ignorować istnienia Grzegorza Brauna, mimo że bardzo wiele jego poglądów mi się nie podoba. Tutaj chodzi o to, żeby obecna większość nie miała większości w Senacie. Potrafię sobie wyobrazić takie porozumienie, ale to muszą być wszystkie partie prawicowe – powiedział.
+Gwóźdź zarzucił Braunowi prorosyjskie stanowisko. Jeżeli warto być po coś w polityce, to warto po to, żeby tacy radykałowie jawnie prorosyjscy nie doszli do władzy. To jest osoba, która chce nas uzależnić od rosyjskich surowców i pośrednio finansować rosyjską machinę wojenną. Nie można relatywizować takich wypowiedzi – przekonywał.
+Machulski podkreślał, że pakt senacki nie oznaczałby wspólnej koalicji. To jest pewnego rodzaju porozumienie o nieagresji. To nie jest wspólna lista, tylko niewystawianie przeciwko sobie kandydatów. To naprawdę coś zupełnie innego – tłumaczył.