Justin Timberlake 20 lat temu stał się kimś więcej niż byłym członkiem popularnego boysbandu. W 2006 r. wydał album "FutureSex/LoveSounds", a wraz z nim singiel "SexyBack" — utwór, który nie tylko zdefiniował jego solową karierę, ale też ostatecznie przeciął pępowinę łączącą go z przeszłością w *NSYNC. Dla wielu był to moment symboliczny: oto artysta, który wyrwał się z formatu chłopięcej grupy i zbudował własny język popu. Ale "złoty chłopiec Ameryki" ma też sporo za uszami — prawie zrujnował kariery dwóch wielkich artystek.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
07.07 11:05
07.07 14:40
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść
Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Lead