← Zablokowanie organizacji pro-choice na Facebooku
OKO.press · ciche edycje po publikacji · oko.press ↗

Meta kontra prawa reprodukcyjne. W tydzień z Facebooka zniknęło pięć organizacji pro-choice

2 zmiany po publikacji w ciągu 18 h 50 min: 5 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 08.07 o 14:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

08.07 14:30 09.07 09:21
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Kolektyw Legalna Aborcja odzyskał dostęp do profilu w poniedziałek, 6 lipca, późnym wieczorem. Po jednym dniu aktywistki ponownie utraciły dostęp do konta. Aborcyjny Dream Team poinformował o zdjęciu blokady we wtorek, 7 lipca. Kolejnego dnia – w środę 8 lipca – ich profil ponownie został zablokowany.

  2. Treść

    ±W tym samym czasie Meta regularnie uznaje za niesłuszne zgłoszenia dotyczące nienawistnych treści publikowanych na jej platformach – zarówno tych szerzących nieprawdę fałszywe informacje na temat aborcji, jak i związanych z prokremlowską, homofobiczną czy klimatyczną dezinformacją.

    ±Bezpośrednio przed weekendem, w piątek 3 lipca, lipca 2026, bez jakichkolwiek wcześniejszych ostrzeżeń, Facebook zawiesił fanpage Legalnej Aborcji – kolektywu od lat działającego na rzecz praw reprodukcyjnych, edukującego osoby pacjenckie i stanowiącego jedno z głównych rzetelnych źródeł na temat aborcji w Polsce.

    ±Jak twierdzi Dimitratou, przez długi czas przedstawiciele działacze ruchu “anty-praw” przedstawiali samych siebie jako ofiary cenzury. Ta narracja jest jednak coraz częściej kwestionowana. Od początku kampanii Repro Uncensored coraz więcej podmiotów zaczęło głośno mówić o odpowiedzialności platform; również przy pomocy zbiorowych działań prawnych przeciwko gigantom technologicznym.

    ±Antyaborcyjna dezinformacja ma się świetnie, co ukazał wykazał przygotowany niedawno przez NASK i CEDMO raport “Dezinformacja zdrowotna w 2025 roku w polskiej infosferze”, zgodnie z którym wprowadzające w błąd treści na temat zdrowia – w tym zdrowia reprodukcyjnego – doczekały się w minionym roku miliardów wyświetleń.