← Zabójstwo Charliego Kirka
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Zabójstwo Charliego Kirka. Śledczy pokazali nagrania z zamachowcem

1 zmiana po publikacji w ciągu 30 min: 6 akapitów zmienionych, 2 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 09.07 o 14:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

09.07 14:50 09.07 15:20
treść i dopisania 15:20
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 09.07
    6 akapitów zmienionych · 2 akapity dopisane
    Treść

    ±Według przedstawionych materiałów 23-latek pojawił się na uniwersytecie już cztery godziny przed padnięciem śmiertelnego strzału. śmiertelnym strzałem. Zamachowiec spacerował w szortach po terenie akademickim, kupił posiłek i podchodził wprost do członków założonej przez ofiarę organizacji Turning Point USA (nie ujawniono jeszcze szczegółów dotyczących jego intencji oraz przebiegu tych rozmów z wolontariuszami).

    ±Śledczy zeznał, że po wykonaniu tego rekonesansu Robinson na chwilę zniknął i powrócił na kampus uczelni dopiero 90 minut przed planowanym atakiem, całkowicie zmieniając przy tym ubranie i specyficznie utykając. Zarejestrowane fragmenty potwierdzają, że oskarżony dostał się na dach uczelnianego budynku, a zaraz po oddaniu śmiertelnego strzału zeskoczył z niezidentyfikowanym przedmiotem w rękach i zbiegł z miejsca zdarzenia. Mężczyzna próbował dostać się na uczelnię następnego ranka (podczas gdy w kraju wciąż trwała za nim policyjna obława), ale odjechał z miejsca po krótkiej wymianie zdań z mundurowymi.

    ±Przedstawiony przez śledczych materiał spotkał się ze zdecydowaną reakcją zespołu adwokatów Robinsona, kierowanego przez Kathy Nester. Obrońcy dążą do wykluczenia i unieważnienia znacznej części oficjalnego materiału dowodowego oraz do oficjalnego odstąpienia od ciążącego nad domniemanym zamachowcem widma kary śmierci.

    ±Z ustaleń wynikających z przesłuchania śledczego Davida Hulla wynika, że w dniu strzelaniny na terenie uczelni policyjne służby znalazły także co najmniej jeszcze jedną, dodatkową sztukę innej broni. Co więcej, w pobliżu miejsca zidentyfikowanego przez policję jako "stanowisko snajpera" nie udało się odnaleźć żadnych łusek z pocisków.

    ±Obrona zgłosiła również sądowi informacje o całkowicie rozbieżnych zeznaniach naocznych świadków. Przekonywała, że część przesłuchiwanych twierdziła po zamachu, że samochód przypisywany Robinsonowi prowadzony był na nagraniach w rzeczywistości przez łysego mężczyznę. Dodatkowo zgłaszano zastrzeżenia odnośnie tego, zastrzeżenia, że nagrania wideo z monitoringu poddano głębokiemu montażowi, a autorzy nagrań nie zostali przesłuchani przed sądem.

    ±Po stronie prokuratury zeznawała również funkcjonariuszka stanowego biura śledczego Jennifer Faumuina, która wyjaśniała kwestie wyników analiz DNA, zabezpieczonego m.in. na karabinie i ręczniku odnalezionym po zbrodni. Prawnicy oskarżyciela przedstawili kluczowy raport FBI FBI, potwierdzający, że ujawniony materiał genetyczny bezsprzecznie należy do oskarżonego Robinsona i jego współlokatora, który postanowił współpracować z amerykańską policją. Ostateczna decyzja i rozstrzygnięcie, czy zebrane w śledztwie dowody są na tyle mocne, aby doprowadzić oskarżonego przed ławę przysięgłych, zostaną wydane przez sędziego najpóźniej w piątek.

    +Mężczyzna próbował też dostać się na uczelnię następnego ranka (podczas gdy w kraju wciąż trwała za nim policyjna obława), ale odjechał z miejsca po krótkiej wymianie zdań z mundurowymi.

    +Ostateczna decyzja i rozstrzygnięcie, czy zebrane w śledztwie dowody są na tyle mocne, aby doprowadzić oskarżonego przed ławę przysięgłych, zostaną wydane przez sędziego najpóźniej w piątek.