Zgwałcił bezradną kobietę. Brutalny gwałt w Łodzi: 30-latka zmarła mimo pomocy nie żyje. Sprawca zatrzymany
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 6 zapisów ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Nagłówek
- Treść
±Według ustaleń kobieta była matką
kilkuletniejsiedmioletniej córki. - Treść
±Policja otrzymała zgłoszenie 5 lipca, kiedy 30-letnia kobieta trafiła do szpitala. Jej stan był określany przez lekarzy jako ciężki.
±Mężczyzna
jest zatrzymanyprzebywa w areszcie i usłyszał zarzut z art. 198 Kodeksu karnego, dotyczący wykorzystania seksualnego bezradności lub ograniczonej poczytalności. Sąd zdecydował ojegotymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące, czyli do października 2026 r. Obecnie grozi mu do ośmiu lat więzienia, jednak śledczy nie wykluczają zaostrzenia zarzutów.±— Przyznał się do kontaktu seksualnego z kobietą — słyszymy.
±Sekcja zwłok
zostałajużprzeprowadzona.się odbyła. Kluczowe będą jej wyniki oraz kolejne dowody, które mają odpowiedzieć na najważniejsze pytanie – czy obrażenia zadane kobiecie doprowadziły do jej śmierci.±— To jeszcze będziemy wyjaśniać — podkreślił
rzeczniк,rzecznik, wskazując, żezaplanowanoprokuratura planuje kolejne przesłuchania, w tym członków rodziny. - Lead
— Mężczyzna miał doprowadzić kobietę do czynności seksualnej, wykorzystując jej bezradność — przekazała podkom. Kamila Sowińska z KMP w Łodzi. 30-letnia kobieta, matka kilkuletniego dziecka, z ciężkimi obrażeniami trafiła do szpitala i zmarła mimo pomocy lekarzy. Jak potwierdziła prokuratura,
w sprawie zatrzymanopolicja zatrzymała 63-latka, który decyzją sądu trafił już do aresztu.Treść±Do zdarzenia doszło na osiedlu Górniak w Łodzi. Jak wynika z ustaleń policji i prokuratury, kobieta została przewieziona do jednego z łódzkich szpitali, gdzie
walczonolekarze walczyli o jej życie. Sprawą zajęły się służby, a śledztwo prowadzi prokuratura, która analizuje zarówno przebieg zdarzenia, jak i przyczynę śmierci.±Mężczyzna
zostałjest zatrzymany i usłyszał zarzut z art. 198 Kodeksu karnego, dotyczący wykorzystania seksualnego bezradności lub ograniczonej poczytalności. Sąd zdecydował o jego aresztowaniu na trzy miesiące, czyli do października 2026 r. Obecnie grozi mu do ośmiu lat więzienia, jednak śledczy nie wykluczają zaostrzenia zarzutów.±— Jeżeli się okaże, że obrażenia doprowadziły do zgonu, będziemy mogli mówić o zabójstwie w zamiarze
ewentualnymewentualnym. Co do szczegółów tych obrażeń, myślę, że lepiej, żebyśmy o nich nie informowali, są zbyt drastyczne — zaznaczył. - 09.07lead · 1 akapit zmieniony · 1 akapit usunięty · 2 akapity dopisaneLead
— Mężczyzna miał doprowadzić kobietę do czynności seksualnej, wykorzystując jej bezradność — przekazała podkom. Kamila Sowińska z KMP w Łodzi.
30-latka30-letnia kobieta, matka kilkuletniego dziecka, z ciężkimi obrażeniami trafiła do szpitalaz poważnymi obrażeniamii zmarła mimo pomocy lekarzy. Jak potwierdziła prokuratura, w sprawie zatrzymano 63-latka, który decyzją sądu trafił już do aresztu.Treść±Do zdarzenia doszło na osiedlu
Górniak.Górniak w Łodzi. Jak wynika z ustaleń policji i prokuratury, kobieta została przewieziona do jednego z łódzkich szpitali, gdzie walczono o jej życie. Sprawą zajęły się służby, a śledztwo prowadzi prokuratura, która analizuje zarówno przebieg zdarzenia, jak i przyczynę śmierci.−Prokurator wskazał, że u kobiety wystąpiły liczne obrażenia.
+Według ustaleń kobieta była matką kilkuletniej córki.
+Z ustaleń prokuratury wynika, że do gwałtu doszło w mieszkaniu. Wskazał, że u kobiety wystąpiły liczne obrażenia.
- Treść
±— Zebrany materiał dowodowy wskazuje, że 63-latek doprowadził do czynności seksualnej 30-latkę wykorzystując bezradność pokrzywdzonej. Spowodował u niej liczne obrażenia — relacjonowała
podkomisarzpodkom. Kamila Sowińska.±Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut z art. 198
kodeksuKodeksu karnego,czyli wykorzystanie seksualnedotyczący wykorzystania seksualnego bezradności lub ograniczonej poczytalności. Sąd zdecydował o jegotymczasowymaresztowaniu naokres trzech miesięcy,trzy miesiące, czyli do października 2026 r. Obecnie grozi mu do ośmiu lat więzienia, jednak śledczy nie wykluczają zaostrzenia zarzutów.±Sekcja zwłok została już przeprowadzona. Kluczowe będą jej wyniki
sekcji zwłokoraz kolejne dowody, które mają odpowiedzieć na najważniejsze pytanie – czy obrażenia zadane kobiecie doprowadziły do jej śmierci.