"Jak to k***a możliwe?!" — pomyślałem, wchodząc na wagę. To był najtrudniejszy miesiąc w mojej diecie. Do wielu jedzeniowych pokus doszły jeszcze rutyna i znudzenie tym, co jem.
±Było jednak zupełnie inaczej. Wszedłem na wagę, a tam... 90,6 kg. Szok! Kiedy spojrzałem na pomiar, otworzyłem szerzej oczy ze zdziwienia, a w mojej głowie pojawiła się tylko jedna myśl: "Jak to k***a możliwe?!".