← Operacja tajskich służb przeciwko inwestorom
WP · zmienił nagłówek po publikacji · finanse.wp.pl ↗

Obława na obcokrajowców w Tajlandii. W tle biznes polskiej pary

Obława na zagranicznych inwestorów w Tajlandii. Zatrzymani Polacy

2 zmiany po publikacji w ciągu 5 h 40 min: nagłówek raz, lead raz, 6 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 09.07 o 20:20). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

09.07 20:20 10.07 02:00
treść i dopisania 02:00
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Jak donoszą lokalne media, operacja była trzecią fazą szerszej akcji wymierzonej w nielegalny zakup nieruchomości na tzw. słupa na wybrzeżu Morza Andamańskiego w Tajlandii. Całą akcją kierował zastępca szefa krajowej policji, generał Samran Nuanma. Funkcjonariusze przeszukali 89 działek o powierzchni 49 rai i łącznej wartości ok. 1,05 mld bahtów (ponad 120 mln zł).

    ±Proceder polega na tym, że zagraniczni inwestorzy nabywają ziemię w Tajlandii za pośrednictwem lokalnych figurantów — tajskich obywateli formalnie wpisanych jako udziałowcy lub właściciele firm, którzy w rzeczywistości działają na cudze zlecenie. Tajskie prawo zabrania cudzoziemcom bezpośredniego posiadania gruntów, dlatego tzw. struktury nominacyjne nominatów służą do obejścia tych przepisów - pisze lokalny anglojęzyczny serwis Bangkok Post.

  2. 09.07
    nagłówek · lead · 4 akapity zmienione
    Nagłówek

    Obława na obcokrajowców zagranicznych inwestorów w Tajlandii. W tle biznes polskiej pary Zatrzymani Polacy

    Lead

    Pod koniec czerwca tajskie służby przeprowadziły zakrojoną na szeroką skalę operację w trzech południowych prowincjach — Phuket, Phangnga i Krabi. Zatrzymano 48 osób, a zajęte aktywa wyceniono na ponad miliard... osób w związku z przestępstwami dotyczącymi...

    Treść

    ±Jak donoszą lokalne media, operacja była trzecią fazą szerszej akcji wymierzonej w nielegalne struktury nominacyjne nielegalny zakup nieruchomości na tzw. słupa na wybrzeżu Morza Andamańskiego w Tajlandii. Całą akcją kierował zastępca szefa krajowej policji, generał Samran Nuanma. Funkcjonariusze przeszukali 89 działek o powierzchni 49 rai i łącznej wartości ok. 1,05 mld bahtów (ponad 120 mln zł).

    ±Proceder polega na tym, że zagraniczni inwestorzy nabywają ziemię w Tajlandii za pośrednictwem lokalnych figurantów — tajskich obywateli formalnie wpisanych jako udziałowcy lub właściciele firm, którzy w rzeczywistości działają na cudze zlecenie. Tajskie prawo zabrania cudzoziemcom bezpośredniego posiadania gruntów, dlatego tzw. struktury nominacyjne służą do obejścia tych przepisów - pisze lokalny anglojęzyczny serwis Bangkok Post.

    ±Wśród 48 zatrzymanych było 21 cudzoziemców. Według tajskich służb byli to obywatele kilku państw: 11 Izraelczyków, dwóch Francuzów, dwóch Polaków, dwóch Szwajcarów, jeden obywatel RPA, jeden Brytyjczyk, jeden Holender i jeden Rosjanin. Pozostałe 27 osób stanowili obywatele Tajlandii, podejrzewani o udział w strukturach nominee procederze jako formalni udziałowcy (tzw. nominee) lub wspólnicy firm kontrolowanych faktycznie przez zagranicznych inwestorów - pisze serwis.

    ±Jak pisze portal Bangkok Post, jedną z najgłośniejszych spraw w Krabi jest przypadek Tropical House Co — spółki deweloperskiej według służ służb powiązanej z polskimi inwestorami. Firma buduje luksusowe wille z basenami w prestiżowych lokalizacjach, a ceny jednostkowe startują od 11,5 mln bahtów (ponad 1 mln zł). Przy zarejestrowanym kapitale wynoszącym zaledwie 4 mln bahtów spółka kontrolowała 16 działek o szacowanej wartości ok. 200 mln bahtów (niecałe 23 mln zł). Choć w dokumentach rejestrowych figurowała jako w 100 proc. tajska, policja twierdzi, że faktycznie zarządzało nią polskie małżeństwo, korzystające z tajskich figurantów.