Operator maszyny górniczej utknął w maszynie. Akcja Finał akcji służb po wstrząsie w kopalni
Maszyna górnicza została przysypana masami skalnymi po wstrząsie, do którego doszło w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Ratownicy starają W Zakładach Górniczych Lubin zakończyła się akcja ratunkowa. Wszyscy górnicy, którzy przebywali w strefie zagrożenia, są bezpieczni. Wcześniej w
± Jak poinformował PAP dyrektor Departamentu Komunikacji KGHM Polska Miedź Mirosław Kuk, w W sobotę rano o godz. 8:11 miał miejsce wstrząs w Zakładach Górniczych Lubin. Informację tę potwierdził PAP dyrektor Departamentu Komunikacji KGHM Polska Miedź, Mirosław Kuk.
± Z oficjalnego komunikatu zamieszczonego na stronie KGHM Polska Miedź wynika, że do wstrząsu doszło w sobotę o godzinie 8:11. "Niezwłocznie po zdarzeniu rozpoczęła się akcja ratunkowa z udziałem JRGH. We wzmocnionej kabinie maszyny górniczej, która została przysypana masami skalnymi, znajduję się operator. Jest z nim kontakt" - wskazano w komunikacie. informowano wówczas.
± Jak czytamy, aktualnie ratownicy starają się bezpiecznie uwolnić tę osobę z maszyny. Pozostałych Już wtedy KGHM przekazywało, że pozostałych 19 górników, którzy przebywali w strefie zagrożenia w momencie wstrząsu, jest już bezpiecznych.
− Maszyna górnicza została przysypana masami skalnymi po wstrząsie, do którego doszło w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Ratownicy starają się uwolnić operatora z kabiny. 19 górników jest już bezpiecznych.
+ W Zakładach Górniczych Lubin zakończyła się akcja ratunkowa. Wszyscy górnicy, którzy przebywali w strefie zagrożenia, są bezpieczni. Wcześniej w wyniku wstrząsu przysypana masami skalnymi została maszyna górnicza, a ratownicy starali się uwolnić operatora z kabiny.
+ "Przed godziną 13 w Zakładach Górniczych Lubin zakończyła się akcja ratunkowa" - przekazało w sobotę biuro prasowe KGHM, informując, że wszyscy górnicy, którzy przebywali w strefie zagrożenia w momencie wstrząsu, są bezpieczni.
+ "Obecnie znajdują się pod opieką lekarzy. Ich stan jest dobry. Według wstępnych ustaleń jedna osoba doznała lekkich obrażeń. Przyczyny zdarzenia zbada specjalna komisja" - czytamy w oświadczeniu.