Orenburg, rosyjskie miasto położone na południowym Uralu, nie zdołało zatrudnić pracowników z Korei Północnej do usług komunalnych. Jak informuje prezydent miasta Albert Jumadiłow, powodem były zbyt niskie stawki oferowane przez lokalny samorząd. Sprawę koreańskich sprzątaczy skomentował specjalizujący się w rosyjskiej tematyce bloger Mateusz Lech z Lech, autor popularnego kanału Kremlinka Show, pisząc o "upokorzeniu".
±Temat koreańskich sprzątaczy nagłośniły rosyjskie media, w tym największy dziennik biznesowy "Kommiersant". Obecnie tysiące obywateli Korei Północnej przebywa w Rosji w ramach państwowego programu pracy. Według międzynarodowych raportów, raportów osoby te wykonują swoje obowiązki w bardzo trudnych warunkach, często pracując nawet 16–18 godzin na dobę, głównie w sektorze budowlanym.