← żądanie dymisji wiceministra
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Awantura po wpisie wiceministra. PiS żąda dymisji

1 zmiana po publikacji w ciągu 9 h: 4 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 12.07 o 22:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

12.07 22:00 13.07 11:45
treść i dopisania 07:00
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±"W rocznicę "krwawej niedzieli" 'krwawej niedzieli' prezydent Karol Nawrocki stwierdził, że II Rzeczpospolita nie była rajem dla Ukraińców, bo "było bo'"było wiele napięć, normalnych w skali mniejszości narodowych". narodowych'. Te problemy - zdaniem Prezydenta prezydenta - były, są i będą" - tak zaczął swój wpis wiceminister nauki Andrzej Szeptycki.

    ±"Trudno zaakceptować takie normalizowanie problemów II RP, by przypomnieć tylko pacyfikację Małopolski Wschodniej, niszczenie cerkwi na Chełmszczyźnie, getto ławkowe dla studentów żydowskich, terroryzm OUN czy instrumentalizację sytuacji mniejszości niemieckiej przez Berlin. To nie była "normalna" 'normalna' sytuacja. Ani dziś dziś, ani w przyszłości ani Polska Polska, ani jej sąsiedzi nie mogą sobie pozwolić na taką politykę wobec mniejszości" - dodał.

    ±Odpowiedział mu już kandydat na prezydenta Krakowa z ramienia PiS. "Czy Polska to jedyny kraj cywilizowany, którego ministrowie wprost działają przeciwko własnej ojczyźnie? Ten pan powinien być zdymisjonowany jeszcze dziś" - uważa wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa Michał Drewnicki.

    ±- Tego nie da się obronić, ponieważ to jest symetryzm. To jest próba traktowania ludobójstwa na Wołyniu w takich samych kategoriach jak akcje odwetowe Armii Krajowej. To jest niedopuszczalne. Efekt tej wypowiedzi jest niekorzystny dla polskiej racji stanu i niekorzystny dla stosunków polsko-ukraińskich. Widziałem, że wzbudziło to niepokój i mocną krytykę z różnych stron i wcale mnie to nie dziwi - uważa były dyplomata.