Treść
±Sprawa dewastacji nagrobka ukraińskiego pisarza Bohdana Łepkiego na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie rozrosła się do międzynarodowej skali. nabrała międzynarodowego rozgłosu. Z grobu pochodzącego z Ukrainy profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego i senatora II RP, zniknął brązowy relief z jego wizerunkiem.
±Po dwóch tygodniach od kradzieży policja i przedstawiciele MSZ są prawie pewni, że dewastacja nagrobka Łepkiego nie była prowokacją, a raczej zwykłą kradzieżą.
±Skąd ta pewność? Jak udało nam się ustalić, w ciągu kilku dni obrabowano ponad 20 nagrobków na Cmentarzu Rakowickim. Zniknęły głównie przedmioty metalowe (wykonane ze stali czy brązu), nadające się na złom. Okradziono zresztą również kilka innych nekropolii.
±MSZ także zachowuje powściągliwość w sprawie. W przesłanym o2.pl oświadczeniu przedstawiciele polskiej dyplomacji podkreślają, że są w kontakcie z ukraińskimi służbami. Zaznaczają jednak, że policjanci natrafili na trop serii kradzieży, "nie tylko ukraińskiego pisarza".