← Minuta ciszy przed półfinałem mundialu. Poruszająca chwila, FIFA dała zgodę
Interia · ciche edycje po publikacji · sport.interia.pl ↗

Minuta ciszy przed półfinałem mundialu. Poruszająca chwila, FIFA dała zgodę

2 zmiany po publikacji w ciągu 35 min: 2 akapity zmienione, 3 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 14.07 o 21:35). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

14.07 21:35 14.07 22:11
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 14.07
    1 akapit zmieniony · 2 akapity dopisane
    Treść

    ±Los tak chciał, że akurat dziesięć lat później o kolejny finał mundialu w swojej historii walczyli "Trójkolorowi". Tym bardziej należy docenić więc gest FIFA, która wcale nie musiała zgadzać się na minutę ciszy. Początkowo zresztą prośba Francuzów skierowana do międzynarodowej federacji pozostała długo pzostawała bez odpowiedzi. Dopiero po zaangażowaniu się w sprawę wspomnianego wcześniej Emmanuela Macrona doszło do zwrotu akcji i działacze dali zielone światło.

    +Burza po decyzji Infantino. Dla szefa FIFA nagięli swoje przepisy

    +Tuż po poruszających kilkudziesięciu sekundach ciszy rozpoczęły się wielkie emocje. Wygrany potyczki zagra w najbliższą niedzielę w wielkim finale imprezy. Przegrany z kolei nie pożegna się ze Stanami Zjednoczonymi, ponieważ powalczy o brązowy medal. Z kim dokładnie? Odpowiedź na to pytanie otrzymamy dopiero jutro, gdy zmierzą się ze sobą Anglicy oraz Argentyńczycy. Relacje na żywo ze wszystkich spotkań mistrzostw świata w Interia Sport.

  2. 14.07
    1 akapit zmieniony · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Wspomniane przykre wydarzenie to jeden z najtragiczniejszych dni w nowożytnej historii państwa leżącego na zachodzie Europy. Podczas obchodów Dnia Bastylii zamachowiec Mohamed Lahouaiej Bouhlel wjechał ciężarówką w tłum niczego nie spodziewających się ludzi. 31-latek zatrzymał się dopiero po około dwóch kilometrach. Śmierć w wyniku zamachu poniosło 87 osób, rannych liczono natomiast w setkach.

    +Los tak chciał, że akurat dziesięć lat później o kolejny finał mundialu w swojej historii walczyli "Trójkolorowi". Tym bardziej należy docenić więc gest FIFA, która wcale nie musiała zgadzać się na minutę ciszy. Początkowo zresztą prośba Francuzów skierowana do międzynarodowej federacji pozostała bez odpowiedzi. Dopiero po zaangażowaniu się w sprawę wspomnianego wcześniej Emmanuela Macrona doszło do zwrotu akcji i działacze dali zielone światło.