← Uroczystości rocznicy zbrodni wołyńskiej
OKO.press · ciche edycje po publikacji · oko.press ↗

Oklaski za dehumanizację Ukraińców. Na uroczystości w Domostawie nikt nie protestował [WIDZĘ TO TAK]

2 zmiany po publikacji w ciągu 3 h 50 min: 7 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 15.07 o 12:11). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

15.07 12:11 15.07 16:01
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Właśnie w tym miejscu od 2024 r. roku w lipcu organizowane są obchody Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA. Nie uczestniczą w nich władze państwowe, co nie znaczy, że obchody są mało znaczące.

    ±W uroczystości mocno angażuje się też Kościół katolicki. W tym roku obchody rozpoczęły się polową mszą świętą, sprawowaną przez biskupa Edwarda Frankowskiego. Zaś przewodniczącym Komitetu Honorowego Społecznego Komitetu Budowy Pomnika w Domostawie jest ksiądz, ksiądz Antoni Moskal, kapelan środowisk kresowych.

    ±Dehumanizacja grupy społecznej, w tym przypadku – całego narodu – narodu, to bardzo groźne zjawisko. Prowadzi do wyłączania etycznego oporu przed krzywdzeniem osób, należących do takiej grupy. Ułatwia przemoc, bo ją usprawiedliwia.

    ±Wręcz przeciwni: przeciwnie: atakując czują, że dokonują właściwego aktu „oczyszczenia” swojego terytorium ze „szkodników” czy zagrażających im „zwierząt”. Dehumanizacja była podstawą wszelkich pogromów, czystek etnicznych i ludobójstw. To przerażający paradoks: Lucyna Kulińska użyła jej przemawiając podczas obchodów upamiętniających ofiary takich pogromów.

    ±szkół w Polsce, „w których pod pulpitami daje się podręczniki <Bandera »Bandera i ja>, ja«, gdzie się tą młodzież w tej ideologii strasznej, faszystowskiej edukuje.” edukuje”.

    ±Nikt jej nie przerwał. Nikt nie zaprotestował przeciwko dehumanizowaniu Ukraińców, wprowadzaniu w błąd co do faktów historycznych ani i bieżących wydarzeń. Nie znalazł się ani jeden sprawiedliwy.

  2. Treść

    ±Uroczystości Na uroczystościach rocznicy zbrodni wołyńskiej w Domostawie, na które co roku przyjeżdża kilka tysięcy ludzi, polska historyczka mówiła o „hodowaniu banderowców” i „tuczeniu naszych katów”. Wbrew ustaleniom badaczy mówiła o 200 tys. polskich ofiar. Władze państwowe ignorują ten seans nienawiści. A obecni na miejscu samorządowcy biją brawo