← Co dalej z "projektem Czarnek"? Komentarz Osieckiego
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Co dalej z "projektem Czarnek"? Komentarz Osieckiego

1 zmiana po publikacji w ciągu 20 min: lead raz, 3 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 15.07 o 19:10). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

15.07 19:10 15.07 19:30
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 15.07
    lead · 3 akapity zmienione
    Lead

    Nie milkną echa wokół wypowiedzi Przemysława Czarnka na temat ewentualnego wstrzymania pomocy dla Ukrainy, dopóki ten kraj nie "wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich". Także w PiS te słowa wywołały... wywołały dyskusję nad...

    Treść

    ±Grzegorz Osiecki zwrócił uwagę, że projekt kandydatury Przemysława Czarnka na premiera z ramienia PiS ponownie wpadł w ostry wiraż po jego wypowiedzi w Telewizji Republika, w której polityk wzywał do wstrzymania unijnego finansowania zbrojeń i odbudowy Ukrainy do czasu, aż kraj ten "wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich".

    ±Osiecki zauważył, że wśród polityków PiS nie ma zgody co do konsekwencji dla Czarnka - jedni mówią o końcu jego projektu, inni bagatelizują sprawę, tłumacząc ją wyrwaniem cytatu z kontekstu. Zwrócił Dziennikarz zwrócił też uwagę, że sam Czarnek w rozmowie z Wirtualną Polską stanowczo bronił swojego stanowiska, zaprzeczając jakiejkolwiek sprzeczności ze słowami Kaczyńskiego i oskarżając dziennikarzy oraz przeciwników politycznych o stronniczość.

    ±Dziennikarz Wirtualnej Polski stwierdził, że to kolejny przypadek, gdy kandydat PiS musi tłumaczyć się z radykalnych wypowiedzi, a skuteczność strategii "ścigania się" po prawej stronie sceny politycznej, co która ma odbierać elektorat dwóch Konfederacji, budzi wątpliwości nawet wśród osób związanych z PiS. Zaznaczył, Osiecki zaznaczył, że według jego rozmówców ewentualne wzrosty sondażowe partii Jarosława Kaczyńskiego wynikają raczej z afery w szpitalu Warszawskim Szpitalu Południowym niż z działań samego Czarnka, a coraz bardziej radykalny przekaz oddala PiS od centrum.