±O tym, co wydarzyło się w autobusie reporterom Uwagi TVN opowiedzieli świadkowie, którzy jechali autobusem. Jak relacjonują, problemy zaczęły się na długo przed finałowym zderzeniem. Pasażerowie szybko zorientowali się, że styl jazdy kierowcy odbiega od normy. Jedna z poszkodowanych tak wspomina pierwsze niepokojące minuty podróży: podróży.
±Dla uwięzionych ludzi sekundy ciągnęły się w nieskończoność. Niektórzy zaczęli krzyczeć. Tracili nadzieję na ratunek: