Gwardia Narodowa Ukrainy zniszczyła dronem rosyjski bombowiec Su-24M na wojskowym lotnisku Saki na okupowanym Krymie. Dowódca Ołeksandr Piwnenko opublikował w sieci nagranie.
±Jak relacjonuje Piwnenko, operację przeprowadzili nurkowie przeprowadziły siły specjalne z Centrum Specjalnego Przeznaczenia Narodowej Akademii Wojskowej "Omega".
±Pierwszy dron uderzył w dziób, a drugi w rejon okolice zbiorników paliwa, co doprowadziło do jego zniszczenia. zniszczenia Su-24M.
±"Ten wynik jest kolejnym potwierdzeniem, "To kolejne potwierdzenie, że Gwardia Narodowa Ukrainy systematycznie zwiększa swoje możliwości w użyciu dronów atakowych na znaczącą operacyjną głębokość" - podkreślił.
±"Każdy zniszczony samolot, magazyn amunicji lub posterunek dowodowy oznacza mniejsze możliwości dla wroga przeprowadzenia do przeprowadzania operacji bojowych. Gwardia Narodowa Ukrainy nadal rozwija kierunek precyzyjnych ataków, zwiększa możliwości bezzałogowych systemów i systematycznie niszczy najważniejsze wojskowe obiekty państwa agresora" - podkreślił.
+Więcej o tym, jak Krym miał być perłą w koronie Władimira Putina i turystycznym rajem dla Rosjan, pisaliśmy TUTAJ. Dziś okupowane przez Rosję tereny przypominają raczej logistyczny koszmar i wielką bazę wojskową, do której coraz trudniej dostarczyć paliwo i amunicję.
+- To porażka rosyjskiej koncepcji. Krym nie będzie już atrakcją, chyba że dla surwiwalowców - podkreślał w rozmowie z Wirtualną Polską płk rez. Piotr Lewandowski.