← Test motocykla Ducati Multistrada V2S
Dziennik.pl · zmienił nagłówek po publikacji · auto.dziennik.pl ↗

Pojeździłem 2 godziny Ducati Multistradą V2S po zakrętach i była bajka, ale to ekspresówka zaskoczyła - Dziennik.pl

Przejechałem prawie 100 km nowym Ducati Multistrada V2 S. Przy tej prędkości pojawił się problem - Dziennik.pl

2 zmiany po publikacji w ciągu 73 h 50 min: nagłówek 2 razy, lead raz.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 17.07 o 08:01). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

17.07 07:50 21.07 01:35
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Nagłówek

    Pali 5,5l na setkę, zwinnie pokonuje zakręty, jest czerwony, włoski i kosztuje 84200 zł w wersji S Przejechałem prawie 100 km nowym Ducati Multistrada V2 S. Przy tej prędkości pojawił się problem - Dziennik.pl

    Lead

    Ducati Multistrada V2S to motocykl, który na krętych drogach lokalnych daje prowadzącemu wrażenie, jakby miał obiecuje sportowe emocje w turystycznym wydaniu za sobą lata doświadczeń 84 200 zł. Sprawdziłem go w jeździe. Jest lekka, zwrotna, z rewelacyjnym silnikiem V2 o pojemności 890 cm3. Ale przy 120 km/h zaczyna się inna historia. Przejechałem nią niecałe 100 km po drogach powiatowych, gminnych ciasnych zakrętach i kawałku ekspresówki. na ekspresówce. Choć prowadzi się lekko, niemal jak rower, przy wyższych prędkościach ujawnia cechę, która może zniechęcić fanów autostrad. Oto moje wrażenia z jazdy rzetelny test okiem amatora motocykli. motocykli, który wskazuje o maszynie z Bolonii to, o czym inni milczą.

  2. Nagłówek

    Pojeździłem 2 godziny Ducati Multistradą V2S po zakrętach Pali 5,5l na setkę, zwinnie pokonuje zakręty, jest czerwony, włoski i była bajka, ale to ekspresówka zaskoczyła kosztuje 84200 zł w wersji S - Dziennik.pl