Zmasowane naloty ukraińskich bezzałogowców sparaliżowały obwód moskiewski. Kilkugodzinne uderzenia dronów wywołały potężne pożary strategicznych składów ropy oraz - po raz pierwszy w tej skali - wielkich centrów logistycznych, a gęste kłęby... centrów...
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Lead
- Treść
±Poza Elektrostalem celem Ukraińców był również magazyn ropy naftowej w Nogińsku pod Moskwą, gdzie znajdują się 24 zbiorniki o łącznej pojemności 11,5 tys. metrów sześciennych.
Wcześniej zaś informowano o ataku na region tambowski. Tam też trafiono w magazyn Wildberries, który, jak wskazano, może wspierać logistycznie rosyjskie wojsko.Według informacji gubernatora Andrieja Worobiowa, obrażeń doznały tam 24 osoby.+Mer Moskwy Siergiej Sobianin poinformował, że stołeczny region zaatakowało w nocy z piątku na sobotę ponad 370 dronów, z czego 64 zestrzelono. Ukraińskie media, relacjonujące ataki na cele w Rosji, podkreślają, że doniesień Sobianina nie da się w niezależny sposób zweryfikować.
+Wcześniej zaś informowano o ataku na region tambowski, gdzie też trafiono w magazyn Wildberries, który, jak wskazano, może wspierać logistycznie rosyjskie wojsko.
+Gubernator obwodu Jewgienij Pierwyszow przekazał na Telegramie, że w wyniku nalotu na Kotowsk, gdzie zlokalizowany jest obiekt, zginęło siedem osób, a 25 zostało rannych. Jak zaznaczył, ofiary nalotu to pracownicy przedsiębiorstwa. Pierwyszow dodał, że stan zdrowia sześciu rannych osób jest oceniany jako poważny, a jednej - jako krytyczny.
+Ukraińskie media przekazały natomiast doniesienia, że przyczyną tego zdarzenia mogła być działalność rosyjskiej obrony przeciwlotniczej, która próbowała zestrzelić drony nad miastem, lecz pociski trafiły w obiekt cywilny - magazyn.