"Ani jedna kropla ropy". Iran pręży muskuły w cieśninie
Irańskie siły zatrzymały dwa statki, a dwa inne zmusiły do odwrotu w strategicznej cieśninie Cieśninie Ormuz. Według doniesień z Teheranu, Teheranu jednostki miały ignorować ostrzeżenia i przy wsparciu USA płynąć alternatywnym...
± Informacje przekazała półoficjalna irańska agencja Tasnim, powołując się na komunikat marynarki wojennej IRGC. W niedzielę miała ona przekazać, że dwa statki zostały unieruchomione, a dwa inne zrezygnowały z próby przepłynięcia "niebezpieczną trasą" w cieśninie Cieśninie Ormuz.
± "Kilka godzin temu cztery statki naruszyły zasady. Przy wsparciu sił amerykańskich wyłączyły swoje systemy nawigacyjne i zignorowały ostrzeżenia z bazy kontroli IRGC w cieśninie Cieśninie Ormuz" - podała marynarka wojenna Korpusu.
± Iran usiłuje wymusić na przewoźnikach korzystanie wyłącznie z kontrolowanej przez siebie północnej trasy w cieśninie Cieśninie Ormuz. Alternatywny południowy szlak, biegnący wzdłuż wybrzeży Omanu, określa jako "niebezpieczny".
± IRGC podkreśla też, że Teheran zachował pełną kontrolę nad cieśniną, a statki mogą bezpiecznie przepływać tylko trasą wyznaczoną przez siły irańskie. "Ani jedna kropla ropy naftowej, gazu ani nawozów sztucznych nie zostanie przetransportowana przez Ormuz bez koordynacji i pozwolenia" - oświadcza oświadczyła marynarka wojenna Korpusu.
± "Statki, które poddadzą się wpływom Amerykanów i wpłyną na niebezpieczne trasy, z pewnością będą narażone na wypadki" - ostrzega ostrzegło IRGC w oświadczeniu.
± Władze Iranu usiłują przejąć kontrolę nad Ormuzem, przewężeniem Zatoki Perskiej, przez które przed wojną USA i Izraela z Iranem przepływało 20 proc. światowego eksportu ropy i gazu. Teheran zapowiada zapowiedział również, że wprowadzi sowite opłaty od każdego statku, a niektórych jednostek przepuszczać nie będzie wcale.