Treść
± "Amen" - odpisał europoseł PiS Joachim Brudziński. "Albo wszyscy weźmiemy sobie do serca słowa prezesa, albo na własne życzenie oddamy na kolejną kadencję władzę w ręce Tuska. Partia nie może być zbiorem rozhisteryzowanych pensjonarek, nie trzymających nietrzymających ciśnienia i obrzucających się nawzajem epitetami" - ocenił.
± Prezes PiS nawiązał we wpisie do podpisanej w środę przez kierownictwo PiS uchwały, która zobowiązuj zobowiązuje działaczy partii do wystąpienia ze stowarzyszeń "prowadzących działalność polityczną" w ramach ugrupowania. To, ściśle biorąc, stowarzyszenie "Rozwój Plus" byłego premiera Mateusza Morawieckiego - stającego na czele jednego z dwóch powstałych w kręgach partii obozów tzw. Harcerzy - oraz "Po pierwsze Polska" posła Jacka Sasina - członka tzw. Maślarzy.
± W reakcji na ruch kierownictwa PiS Sasin od razu zdeklarował opuszczenie zakończenie działalności swojego stowarzyszenia. W przeciwieństwie do Morawieckiego, który nie zamierza rezygnować z działalności w ramach "Rozwoju Plus". W świetle tych decyzji ruch Sasina postrzegany jest jako działanie przeciwko obozowi Morawieckiego.
± Niedługo przed wpisem Kaczyńskiego głos w sprawie rozłamu w PiS postanowił zabrać poseł tej partiiRyszard partii Ryszard Terlecki. We wpisie opublikowanym na platformie X zwrócił się do tzw. Maślarzy. Do tego obozu, oprócz Jacka Sasina, należą m.in. Przemysław Czarnek oraz Patryk Jaki.
± "Niektórzy z naszych kolegów Maślarzy chcą wykazać się gorliwością i prą do rozłamu. Muszę ich zmartwić: Prezes prezes czasem lubi słuchać lizusów, ale ich nie szanuje. Dlatego potem może się okazać, że niepotrzebnie się wygłupili" - napisał Terlecki.
± "Na razie, niestety, tylko dzielicie. W kilka dni udało się Wam podzielić PiS na 'młodych, wykształconych i mądrych' ze Stowarzyszenia Rozwój Plus i całą, waszym zdaniem gorszą, resztę. Wiesz Wiesz, Mateuszu, co mi te snute przez was i waszych zwolenników opowieści przypomina? Słynne wystąpienie Tuska, kiedy podzielił Polaków na 'normalnych' i 'moherowe berety'. Taki wyższościowy, nacechowany pogardą ton patriotom nie przystoi" - stwierdził w obszernym wpisie partyjny kolega Morawieckiego.
± W obronie Płażyńskiego stanął w komentarzach komentarzu Jacek Sasin. "Ci, którzy najgłośniej domagają się w polityce młodości, świeżości i odwagi, nie potrafią zaakceptować młodego polityka, gdy ten ma własne zdanie i nie wpisuje się w ich oczekiwania" - stwierdził. Wtórował mu Tobiasz Bocheński, pisząc, że Płażyński jest "jedną z najzdolniejszych, najbardziej perspektywicznych młodych twarzy PiS".