Milion dolarów za bilet na finał MŚ i taki widok. Tylko pozazdrościć
+ Zawrzało po tym co zrobił Trump, nagła fala krytyki. "Odruch wymiotny"
+ Bez względu na to, czy oglądali finał mistrzostw świata z trybun stadionu czy przed telewizorem, piłkarscy kibice nie mogli narzekać na brak wrażeń. Choć ani Hiszpania, ani Argentyna nie zdołały otworzyć wyniku spotkania w podstawowym czasie, nie brakowało kontrowersyjnych scen i interwenci Slavko Vincicia, który pod koniec pierwszej połowy meczu rozpoczął rozdawanie żółtych kartek. W doliczonym czasie drugiej połowy czerwony kartonik obejrzał Enzo Fernandez i dalszą część rywalizacji "Albicelestes" kontynuowali już w osłabieniu. Pierwsza bramka padła dopiero w drugiej połowie dogrywki - wówczas Emiliano Martineza zdołał przechytrzyć Ferran Torres.
+ Robert Lewandowski pojawił się na finale mundialu i się zaczęło. "Ikona"