← wróć
Onet 1 obserwowana zmiana

Śmieci, narkotyki i walki klanów. Oto prawdziwe oblicze Berlina. "Zróbcie coś z tym!"

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami — nie oceniamy.

zmiana treści zaobserwowano 20.07 14:55 · kopiuj link do tej zmiany
Nagłówek

Śmieci, narkotyki i walki klanów. Co stało się z Berlinem. Oto prawdziwe oblicze Berlina. "Zróbcie coś z tym!"

Treść

± Trzy czwarte loktorów lokatorów jest tu uzależnionych od zasiłków lub innych form pomocy państwa — u niektórych trwa to od pokoleń, inni po prostu się przyzwyczaili. Kilka metrów dalej zubożały dawniej Wschód przed laty odgrodził się murem. Dziś funkcjonuje tu równoległe społeczeństwo, które barykaduje się przed zjednoczonym państwem niemieckim. Osiedle, w którym się znajdujemy, to kraina ludzi żyjących z zasiłków socjalnych, terytorium klanów, miejsce przypominające wielkie wysypisko śmierci i obce rodowitym Niemcom. Tak, to właśnie prawdzwiwe prawdziwe oblicze Berlina.

± Od kilku dni jest czymś w rodzaju tymczasowego ratunku dla berlińskich struktur CDU. Jego dotychczasowy szef, wciąż urzędujący burmistrz Berlina Kai Wegner, musiał ustąpić — oznajmił, że nie będzie ubiegać się o reelekcję po wyborach do berlińskiej Izby Deputowanych. Wobec tego to Evers podczas wrześniowych wyborów w Berlinie będzie musiał uratować miasto przed koalicją czerwono-czerwono-zieloną (sojuszem socjaldemokratów z SPD, lewicowej Die Linke oraz Zielonych) i dalszym upadkiem. CDU ostatnio ponownie odnotowała wzrost o 3 pkt proc. — z 17 do 20 proc. proc., i znów zajmuje drugie miejsce za Partią Lewicy.

± W tym momencie rozmowę przerywa rowerzysta Jakov (nie chciał pozować do zdjęcia) i krzyczy do Eversa. — Zróbcie coś z tym! Dlaczego w Zehlendorfie i Dahlem jest tak czysto, a tutaj tak brudno! Dlaczego? Bo tam mieszkają bogaci? — pyta wzburzony. Evers próbyhe próbuje wyjaśnić, że wynika to choćby z tego, że w Berlinie wyrzuca się więcej śmieci na ulice. W całym mieście w ubiegłym roku na ulicach znalazło się 55 tys. sześc. nieczystości — tyle, ile mieści 675 wagonów towarowych.

± — Od osoby otrzymującej państwowe świadczenia socjalne można oczekiwać, że da coś w zamian — mówi ten pierwszy. Dodaje, że ten ten, kto nie jest w stanie zapłacić grzywny, powinien ją odpracować w ramach prac społecznych. — Jest mnóstwo ludzi, którzy z pewnością byliby w stanie pracować. Może nie pięć dni w tygodniu, może tylko jeden dzień — mówi. Chciałby również, aby osoby ubiegające się o azyl sprzątały zaniedbane miejsca. — W ustawie o świadczeniach dla osób ubiegających się o azyl istnieje możliwość zobowiązania ludzi do wykonywania prac na rzecz społeczności.

± — Jest też kwestia otwartej sceny narkotykowej. Po pierwsze trzeba powiedzieć jasno: nikt nie staje się uzależniony z własnej woli — mów mówi Evers.

± — Zgadza się. I dlatego trzeba tu powiedzieć: musimy zadbać o to, by drogi do szkoły były bezpieczne. Oczywiście musimy te też zadbać o to, by parki i tereny zielone były miejscami wypoczynku. By ludzie czuli się dobrze w metrze — mówi.

± — Mamy do czynienia z rosnącą sceną cracku. Środowisko, które wcześniej sprzedawało raczej haszysz (konopie indyjskie, obecnie zalegalizowane), obecnie zajmuje się twardszymi narkotykami — mówi.

± Nasz spacer się dobiegł końca, przeszliśmy zaledwie 100 metrów — również dlatego, że Evers jest w swoim żywiole, opowiada o gwałtownie rosnącej społeczności osób bezdomnych i uzależnionych od alkoholu.