Szpital odsyła chorych na raka. "Rozpoczęcie leczenia nie jest możliwe"
Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi miał przestać przyjmować pacjentów, którzy powinni trafić m.in. do onkologicznego programu lekowego. Powodem ma być brak pieniędzy — donosi "Rzeczpospolita". Oświadczenie w sprawie wydał już łódzki szpital.
± Oddział Wojewódzki NFZ w Łodzi potwierdził jednocześnie "Rzeczpospolitej" informację o dwojgu pacjentów, którzy poprosili o wskazanie miejsca, w którym zostaną zakwalifikowani do programów lekowych. Fundusz dodał jednak, że nie otrzymał od CSK UMED informacji o wstrzymaniu przyjęć do programów i przekazał, że jest w trakcie uzgadniania nowych umów z CSK UMED. Sam szpital nie odpowiedział na pytania dziennikarzy.
+ Sam szpital nie odpowiedział na pytania dziennikarzy. W poniedziałek wydał jednak oświadczenie, które przytaczamy poniżej:
+ W związku z informacjami pojawiającymi się w przestrzeni publicznej, dotyczącymi realizacji programów lekowych, szpital informuje, że nieprawdziwe są doniesienia o wstrzymaniu kwalifikacji lub przyjęć pacjentów do programów lekowych, w tym programów onkologicznych.
+ Szpital nieprzerwanie realizuje świadczenia w ramach programów lekowych, kwalifikując i przyjmując pacjentów zgodnie z obowiązującymi zasadami, z zachowaniem kolejności wynikającej z list oczekujących oraz w ramach limitów świadczeń finansowanych przez Łódzki Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia.
+ Priorytetem szpitala pozostaje zapewnienie pacjentom ciągłości leczenia oraz dostępu do świadczeń zgodnie z obowiązującymi przepisami i warunkami finansowania określonymi przez płatnika publicznego.
+ Prosimy o opieranie się na informacjach pochodzących z oficjalnych komunikatów szpitala.